Klaudia Kazimierska skompletowała finałowego hat-tricka: w 2024 roku pobiegła w medalowym wyścigu w igrzyskach w Paryżu, zeszłej jesieni - w mistrzostwach świata na Stadionie Narodowym w Tokio. A teraz rywalizowała niemal w domu, bo przecież pochodzi z Włocławka. W Arenie Toruń była naszą cichą nadzieją na sensacyjną niespodziankę w rywalizacji na 1500 metrów. Medalu jednak nie zdobyła, gwiazdy okazały się za mocne. Ale i tak poprawiła swoją pozycję względem tego, co było w Paryżu czy Tokio.