
Legenda organizacji UFC i całych sportów walki Georges St. Pierre przyznał, iż obawia się powrotu Conora McGregora do oktagonu. Irlandczyk szykuje się właśnie do głośnego rewanżu i powrotu do klatki po wielu latach nieobecności.
Po niemal pięciu latach przerwy, były podwójny mistrz UFC Conor McGregor wraca do oktagonu, by zmierzyć się z Maxem Hollowayem w długo wyczekiwanym starciu podczas lipcowej gali UFC 329. Impreza ta zwieńczy International Fight Week.
McGregor nie walczył od czasu kontuzji nogi odniesionej w walce przeciwko Dustinowi Poirierowi na UFC 264, a jego ostatnia próba powrotu na UFC 303 została odwołana z powodu urazu palca u stopy.
Wokół kolejnego planowanego powrotu McGregora pojawia się wiele pytań, szczególnie po pięciu latach przerwy od walk. Wielu zastanawia się, czy Irlandczyk będzie w stanie odtworzyć wersję samego siebie, która w najlepszych latach kariery zdobyła dwa mistrzowskie pasy UFC.
- ZOBACZ TAKŻE: Aktualizacja rankingu MMA.pl. Co zmieniło się po galach UFC i KSW 118?
Legenda UFC obawia się powrotu McGregora. Powiedział, co powinien zrobić
Członek Galerii Sław UFC i legenda tego sportu Georges St-Pierre przyznał, iż ma pewne obawy w stosunku do formy Irlandczyka. Kanadyjczyk boi się, iż Conor McGregor „nie będzie choćby blisko swojej dawnej formy” podczas walki powrotnej na UFC 329.
Jednocześnie GSP dał radę McGreogrowi, co ten powinien zrobić podczas okresu przygotowawczego do rewanżowego starcia z Maxem Hollowayem:
„Musisz upewnić się podczas przygotowań, iż odtworzysz środowisko i poziom dyskomfortu, z jakim będziesz musiał się zmierzyć.
Jeśli podczas obozu treningowego pozostajesz w swojej strefie komfortu, to niedobrze. Musisz zadbać o to, by sprowadzać ludzi, którzy sprawiają, iż czujesz się niekomfortowo. Nie mówię tylko o umiejętnościach i sparingach. Czasami dobrze jest trenować z zawodnikami, z którymi nigdy wcześniej nie pracowałeś. Wtedy pojawia się stres, nie wiesz, jak się poruszają. ‘Są brutalni i będą chcieli zrobić mi krzywdę.’ To ważne.”
St. Pierre dodał także, iż ma nadzieję, iż zobaczymy Conora McGregora choć trochę w przybliżonej formie do swoich najlepszych lat kariery:
„On wraca po wielkie rzeczy, a nie po małe. To odpowiednie podejście. Oczywiście, gdybym był w obozie Conora, powiedziałbym: ‘Zapnij pasy, bo to piekielnie trudna walka.’ Ale on może to zrobić. To będzie interesujące. Pękłoby mi serce, gdyby wrócił i nie był już tak dobry jak kiedyś albo choćby bliski swojej dawnej formy. To byłoby bolesne.”

1 godzina temu











![Ponad ulicami i ponad codziennością. 16-letni fotograf pokazał Świdnicę na wystawie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/wystawa-Marcel-Maciolek-MBP-w-Swidnicy-19-05-26-10.jpg)
