- Może troszeczkę mniej wierzyłem w medal, ale miałem nadzieję - przyznał Kacper Tomasiak w rozmowie z Eurosportem chwilę po tym, jak wywalczył drugi krążek olimpijski w Predazzo. Do srebra zdobytego na normalnym obiekcie dorzucił brąz na dużej skoczni.
REKLAMA
Zobacz wideo Wojciech Fortuna o wielkim sukcesie Władka Semirunnija! "Ja najeździłem się do sowietów i widziałem, iż to dobrzy ludzie są"
19-latek w tym sezonie został włączony do kadry A przez nowego trenera Macieja Maciusiaka. gwałtownie został liderem kadry i chociaż nie stanął jeszcze na podium zawodów Pucharu Świata, to cztery razy wdarł się do czołowej dziesiątki poszczególnych konkursów. Mało kto jednak przypuszczał, iż nieopierzony i niedoświadczony zawodnik wróci z zimowych igrzysk olimpijskich w glorii multimedalisty.
Schuster zachwycony. Co za słowa o Tomasiaku!
Nie wierzyły w to choćby legendy tego sportu, w tym Werner Schuster. - Ależ on lata na tych skoczniach! Oddał niesamowity skok. Nie brałem pod uwagę Kacpra Tomasiaka. To jest sensacja! - mówił Austriak w rozmowie z WP Sportowymi Faktami.
19-latek w pierwszej serii wylądował na 133. metrze i był 4., identycznie jak na obiekcie normalnym. W drugiej próbie posłał jednak "bombę". 138.5 m dało mu awans o jedną lokatę kosztem Kristoffera Eriksena Sundala. Lepsi okazali się tylko Domen Prevc oraz Ren Nikaido.
ZOBACZ TAKŻE: Było już po zawodach, gdy Maciusiak ogłosił ws. Stocha
Trener reprezentacji Niemiec w latach 2008-2019, twórca największych sukcesów Severina Freunda i Andreasa Wellingera, za najmocniejszą stronę Polaka uznał wyjście z progu.
- Nie mam na myśli wyłącznie siły, ale też technikę, jakiej przy tym używa. Ma bardzo dobry start, przygotowanie do skoku. Ale nie można się przyczepić także do lotu i lądowania. adekwatnie wszystkie te elementy są u niego na naprawdę wysokim poziomie - tłumaczył.
Jeszcze jedna szansa Tomasiaka
Ostatnim akordem rywalizacji mężczyzn w skokach narciarskich na ZIO 2026 będzie poniedziałkowy konkurs duetów. Polacy nie będą bez szans, bo po zsumowaniu wyników dwóch najlepszych zawodników sobotniego konkursu - w naszym przypadku Tomasiaka i 14. Pawła Wąska - zajęliby 4. miejsce. Rywalizacja jest zaplanowana na wtorek.
Kacper Tomasiak jest podwójnym, ale niejedynym polskim medalistą zimowych igrzysk olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo i w Mediolanie. Srebrny krążek w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 10000 m zdobył Władimir Semirunnij.

2 godzin temu














