Legenda naprawdę powiedziała to o Tomasiaku. "I co, nie miałem racji?"

1 godzina temu
Wojciech Fortuna w 1972 roku zdobył dla Polski pierwszy w historii złoty medal olimpijski w skokach narciarskich. 54 lata później na podium najważniejszej imprezy czterolecia wskoczył Kcaper Tomasiak. - Wierzyłem, iż w Predazzo odniesie sukces. I co, nie miałem racji? - ocenił legendarny zawodnik w rozmowie z "Polsatem Sport".
- Mogło być jeszcze lepiej - wypalił Kacper Tomasiak chwilę po tym, jak zdobył srebrny medal zimowych igrzysk olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo i w Mediolanie, chociaż akurat rywalizacja w skokach narciarskich odbywa się w Predazzo. 19-latek po skokach na 103 i 107 metrów zajął 2. miejsce, przegrywając o 3.4 z reprezentantem Niemiec Philippem Raimundem. To zdecydowanie największy sukces w karierze tego zawodnika - wcześniej nigdy nie stanął na podium zawodów Pucharu Świata.

REKLAMA







Zobacz wideo To odmieniło skoki narciarskie? "Przypadek Simona Ammanna był przełomowy"



Fortuna: "Nie wygrał nic, a został wicemistrzem olimpijskim"
Tomasiak jest piątym polskim skoczkiem, który zdobył medal olimpijski. Wszystko w 1972 w Sapporo rozpoczął Wojciech Fortuna, zdobywając złoto. Sukces 19-latka w poniedziałkowy wieczór był niespodziewany, wręcz sensacyjny, ale... nie dla legendy.


- Wierzyłem, iż w Predazzo odniesie sukces. I co, nie miałem racji? - ocenił Fortuna w rozmowie z "Polsatem Sport". - w okresie olimpijskim był najlepszy z naszych. Nie wygrał nic, a teraz od razu został wicemistrzem olimpijskim. Na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. To nie jego ostatnia walka o medal - dodał.
Poza Fortuną i Tomasiakiem medale olimpijskie w skokach zdobywali Adam Małysz, Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Dwaj ostatni wciąż są czynnymi zawodnikami. Stoch przepadł jednak w pierwszej serii, zaś Kubacki, który cieszył się z życiowego sukcesu cztery lata temu w Pekinie, w ogóle nie znalazł się w składzie na ZIO 2026.


Teraz mikst, potem duża skocznia
Kacper Tomasiak nie będzie miał dużo czasu w radość, bo przed nim kolejne obowiązku. Już we wtorek wystąpi w konkursie drużyn mieszanych. W składzie oprócz 19-latka znaleźli się Paweł Wąsek, Pola Bełtowska i Anna Twardosz. W walentynki zawodnicy będą walczyć o medale na dużym obiekcie, a 16 lutego czeka ich jeszcze konkurs drużyn mieszanych.
Idź do oryginalnego materiału