RB Lipsk jest znienawidzonym klubem przez chyba wszystkich w Niemczech. Nie odpowiada im ten projekt. Niemcy śmieją się, iż nie mają kibiców, czy historii. Do Bundesligi awansowali po zajęciu 2. miejsca na zapleczu ligi w okresie 15/16, czyli dziesięć lat temu.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki zderzył się z poziomem gry za granicą. "Kapitan mnie złapał za fraki i wyklinał"
Legenda odchodzi z klubu po 8,5 roku
Od tamtej pory zespół jest czołową drużyną ligi i nigdy nie spadła poniżej siódmego miejsca. Mimo wielu szyderstw w klubie do tej pory był jeden zawodnik, którego można nazwać legendą tego klubu. Mowa o Kevinie Kamplu, który trafił do Lipska w sierpniu 2017 roku z Bayeru Leverkusen.
W sumie występował w tym klubie osiem i pół roku i teraz... poprosił o rozwiązanie kontraktu. "RB Lipsk i Kevin Kampl za obopólną zgodą uzgodnili rozwiązanie kontraktu pomocnika przed terminem, tj. 31 stycznia 2026 roku. 35-latek wyraził chęć opuszczenia klubu z powodów rodzinnych, a RB Lipsk przychylił się do tej prośby" - czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie klubu.
Kampl rozegrał 283 mecze ligowe, co czyni go rekordzistą w historii RBL. Klub przypomina, iż w tym okresie pomocnik strzelił 13 bramek i zaliczył kolejne 23 asysty. Razem z zespołem dotarł do półfinału Ligi Mistrzów, zatriumfował w Pucharze Niemiec 2022 i 2023 oraz sięgnął po Superpuchar Niemiec w 2023 roku.
"Kevin Kampl zostanie oficjalnie pożegnany podczas meczu u siebie z FC Bayern 17 stycznia" - czytamy.
- Kevin wniósł ogromny wkład w klub podczas swojej kariery. W ciągu wielu sezonów spędzonych w klubie stał się jedną z twarzy RB Lipsk, był liderem zarówno na boisku, jak i poza nim, a dzięki swojej solidnej i niezawodnej grze odegrał ogromną rolę w największych dotychczasowych sukcesach klubu. Jego decyzja o skupieniu całej energii na rodzinie w tej sytuacji zasługuje na najwyższy szacunek i po raz kolejny podkreśla jego wzorowy charakter - powiedział dyrektor sportowy RB Lipsk Marcel Schäfer.
Zobacz też: Lewandowski czy Kane? Niemiecka legenda wydała wyrok
- Kevin dał z siebie wszystko dla RB Lipsk, w pełni zintegrował się z klubem i miastem i cieszył się ogromnym szacunkiem wszystkich kolegów z drużyny, sztabu szkoleniowego i wszystkich pracujących dla klubu. Życzymy mu wszystkiego najlepszego i dużo siły na przyszłość i oczywiście godnie go pożegnamy. Drzwi są zawsze otwarte dla Kevina również w RB Lipsk - dodał.
Dlatego Kampl odchodzi z klubu. "Ostatnie miesiące były naznaczone głębokim żalem"
Głos zabrał również sam Kevin Kampl, który zdradził kibicom, dlaczego podjął taką decyzję. - Ostatnie miesiące były dla mnie i mojej rodziny niezwykle emocjonalne i naznaczone głębokim żalem. Ból po nagłej stracie brata pokazał mi, jak cenny jest czas i jak ważne jest spędzanie go z najbliższymi. Po tych wszystkich latach zdałem sobie sprawę, iż nadszedł czas powrotu do domu – również dlatego, iż mój ojciec nie czuje się dobrze i chcę spędzać z nim więcej czasu. Czasu, którego nie da się odzyskać - wyznał.
- Choć ten krok jest dla mnie trudny, są w życiu ważniejsze decyzje niż piłka nożna. Bardzo chciałbym zagrać jeszcze raz na naszym stadionie przed kibicami. Nie tak wyobrażałem sobie moje pożegnanie. Ale czasami życie stawia przed nami inne priorytety i jestem pogodzony z tą decyzją - dodał.
- Osiem i pół roku spędzone w RB Lipsk na zawsze zachowam w sercu. Od pierwszego dnia zostałem tu przyjęty z niesamowitą serdecznością. Razem tworzyliśmy historię, zdobywaliśmy pierwsze klubowe trofea, przeżywaliśmy wspaniałe chwile i zawsze pokonywaliśmy trudne chwile jako zjednoczona grupa. Ta jedność dała nam siłę - zakończył.

2 dni temu


![Barcelona - Athletic. Superpuchar Hiszpanii. Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000M5OUVR1WITNRW-C461.jpg)








![Orszak Trzech Króli przeszedł przez ulice toruńskiej starówki. [ZDJĘCIA]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2026/01/obraz_2026-01-07_010006748.png)



