Leclerc: Dyskwalifikacja obu samochodów to ból, którego nie potrzebowaliśmy

21 godzin temu



Ferrari w Grand Prix Japonii chce się odbudować po fatalnie zakończonym weekendzie wyścigowym w Chinach. Co mówi Charles Leclerc przed rywalizacją na Suzuce?

Kierowcy Ferrari dojechali do mety Grand Prix Chin na 5. i 6. miejscu, ale zostali zdyskwalifikowani i to z dwóch różnych powodów. Auto Charlesa Leclercka okazało się za lekkie o 1 kg, a w bolidzie Lewisa Hamiltona doszło do zbyt dużego zużycia deski pod podłogą.

Leclerc podkreśla, iż jest pewien, iż Ferrari wyciągnie wnioski z dyskwalifikacji w Chinach.

“Kiedykolwiek popełniasz błędy, uczysz się na nich, szczególnie, gdy są tak kosztowne. Oczywiście wszyscy grają na limicie i próbują być najbliżej limitu jak to możliwe, ale dyskwalifikacja obu samochodów to duży ból, którego nie potrzebowaliśmy” – mówi Leclerc.

“Koniec końców, to była bardzo trudna pierwsza część sezonu. Pierwsza dwa wyścigi były ciężkie, a tempo nie takie, jakiego się spodziewaliśmy. Strata jeszcze większej liczby punktów niż wynikająca z gorszego tempa bardzo boli. Jestem jednak pewien, iż przeanalizowaliśmy wszystko i wyciągniemy z tego wnioski bo marginesy, jakie sobie założyliśmy, nie były wystarczające” – dodaje kierowca.

Mimo to, kierowca jest optymistą na dalszą część sezonu, podkreślając lepsze niż przed rokiem tempo bolidu z Maranello.

“Jeżeli cofniemy się do ubiegłego roku i weźmiemy pod uwagę kilka pierwszych wyścigów, to myślę, iż nasza sytuacja o ile chodzi o osiągi była gorsza. Spodziewaliśmy się wtedy, iż Red Bull zdominuje cały sezon. Ale dzięki zbieraniu punktów na początku sezonu, skończyliśmy walcząc o mistrzostwo do ostatniego sezonu. To zdecydowanie przewyższyło nasze oczekiwania” – mówi Leclerc, cytowany przez racefans.net.

“W tym momencie nie mamy poczucia, iż straciliśmy szanse na mistrzostwo. Na pewno jednak nie zmaksymalizowaliśmy tego, co mogliśmy w pierwszych dwóch wyścigach. To frustrujące, ale nie oznacza, iż nie będziemy w stanie się odbudować. Jesteśmy świadomi tego, iż ten sezon pozostało bardzo, bardzo długi i małymi krokami przez cały czas możemy sięgnąć po niesamowity rezultat” – dodaje Monakijczyk.

Na podstawie: racefans.net
fot. Scuderia Ferrari Press Office



Idź do oryginalnego materiału