Gdy spojrzeliśmy na murawę, padający śnieg, formę Motoru z ostatniego meczu i pustki na trybunach w Lublinie, pomyśleliśmy – to może być ciężkie południe z Ekstraklasą. Ale nie było ciężkie, bo przecież Lechia to najweselsza kapela w całej stawce. I dziś znów dowiozła poziom, jakby to ujął Adam Nawałka – zarówno w ofensywie, jak i w defensywie.
Najważniejsze z perspektywy Lechii jest to, iż finalnie dowiozła temat, wywożąc z Lublina trzy punkty. Ekipa Carvera przeskoczyła tym samym Radomiaka Radom i GKS Katowice, w wirtualnej tabeli – czyli bez pięciu ujemnych punktów – znajduje się tuż za podium. jeżeli wesoła drużyna z Gdańska skończy sezon w pucharach, nie będziemy zdziwieni. Co więcej – gorąco kibicujemy, nie mielibyśmy nic przeciwko oglądaniu w czwartki hokejowych wyników.
Motor – Lechia 2:3. Radosna ekipa z Gdańska
Można postawić sprawę tak, iż pierwszego gola dla Motoru zrobiła murawa, która ewidentnie zmyliła bramkarza, ale można spojrzeć też szerzej – to co w tej akcji odwalił Cirković, zasługuje na jakąś nagrodę indywidualną (na przykład na wielkiego mosiężnego dzbana). Skrzydłowy Lechii…
- dał się nabrać na prosty pressing i w środku pola zagrał prosto pod nogi piłkarza Motoru,
- mógł chwilę później skasować akcję, ale przegrał przebitkę,
- uznał wtedy, iż już się naharował i zapomniał pokryć Wolskiego, dzięki czemu ten miał dużo miejsca na oddanie strzału.
A więc ktoś powie – murawa, my na to – festiwal błędów Cirkovicia. Rzadko zdarza się, żeby jeden zawodnik przy akcji bramkowej zaliczył trzy duże pomyłki. Spory wyczyn, na swój sposób gratulujemy!
W Lublinie były trudne warunki, murawa wyglądała średnio, padał intensywny śnieg, ale tylko jednej drużynie zdawało się to przeszkadzać (gospodarzom). Obrońcy Motoru byli tak ruchliwi we własnej szesnastce, iż gdyby ulepić tam kilka bałwanów, nie byłoby wielkiej różnicy. Przy wyrównującym golu lechiści strzelali jak do kaczek – uderzenie Rodina wyjął Brkić, ale z dobitką Meny nie miał już szans. Przy bramce na 1:2 wystarczyła wrzutka na dobrej wysokości – Neugebauer wbiegł sobie tam, gdzie chciał, zupełnie jakby był w asyście tyczek na treningu.
W drugiej połowie było jeszcze gorzej – Lechia wyszła na przykład z kontrą czterech na jednego (Wjunnyk przegrał starcie z bramkarzem), w innej akcji z linii bramkowej wybijał Wójcik. Decydującego gola gdańszczanie strzelili po błędzie Czubaka, który zrobił karnego. Sami wcześniej podarowali Motorowi gola – konkretnie Rodin, pakując sobie swojaka. Gdyby nie te prezenty, Motor miałby dziś problem ze strzeleniem czegokolwiek. Dość stwierdzić, iż jego napastnik zanotował przez 90 minut zaledwie 23 kontakty z piłką.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
To nie ręka?
Cała kolejka Ekstraklasy stoi pod znakiem dziwnych interpretacji zagrań ręką. Dostaliśmy kolejny powód do dyskusji – Kurminowski przypadkowo zagrywa futbolówkę w szesnastce, ale Paweł Raczkowski niczego nie gwiżdże. Czy ta sytuacja wyraźnie różni się od wczorajszej z Płocka? Naszym zdaniem, widać tu duże podobieństwo.
Jedziemy dalej z tą kolejką #szacunekdlaarbitra pic.twitter.com/c2tlxUUdg3
— Alex Habibagi (@litosciamigo) February 15, 2026
Już się gubimy w tym, co powinno być ręką, a co nie. Idźmy dalej – upadek Kurminowskiego, okraszony niezłą szyderą komentatorów, ale… czy napastnik nie został nadepnięty w Achillesa? Został, to z automatu jedenastka.
#MOTLGD
Komentator: Gdyby Kurminowski był 3-letnią dziewczynką stanąłbym po jego stronie w tej sytuacji. pic.twitter.com/xhhIftIwgY
— Powtórki, kontrowersje i analizy. (@KiQus_) February 15, 2026
Tyle dobrego, iż przy karnym dla Lechii nie było kontrowersji, choć został dostrzeżony dopiero po interwencji VAR.
Noty wkrótce.
Fot. newspix.pl

4 godzin temu
![Bednarek jak lis pola karnego. Tak zdobył bramkę dla FC Porto [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6991fd22dd22f9_71404459.jpg)


![Czerwona kartka polskiego napastnika. Wszedł na boisko w 86. minucie [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6991f556bc2e76_45800604.jpg)






![Sportowe emocje w zimowej scenerii. Za nami Bieg Walentynkowy Kraków 2026 [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/02/Bieg-Walentynkowy-Krakow-20261.jpg)


