Lechia może zarobić fortunę nie tylko na Bobcku. Kolejny zawodnik wyrasta na gwiazdę, już wyceniają go na 3 mln euro

2 godzin temu
Fot. Paweł Jerzmanowski

Lechia Gdańsk kontynuuje dobrą serię. W niedzielę zespół Johna Carvera pokonał Motor Lublin, a jednym z głównych bohaterów spotkania był Camilo Mena.

Pod nieobecność pauzującego za kartki Tomáša Bobčka to właśnie Kolumbijczyk wziął na siebie odpowiedzialność za ofensywę „Biało-Zielonych”. Efekt? Dublet i występ, który ponownie rozpalił dyskusję o jego pozycji w lidze.

„Najlepszy skrzydłowy w lidze?”

W programie „Ekstraklasa Raport” na kanale Meczyki Mateusz Rokuszewski nie miał wątpliwości.

– Camilo Mena wyrasta na najlepszego skrzydłowego w Ekstraklasie. Jak popatrzymy na liczby, to już jest pięć goli i sześć asyst. Nie ma skrzydłowego, który w kanadyjce wygląda lepiej w lidze – stwierdził dziennikarz.

Rokuszewski zwrócił uwagę nie tylko na suche statystyki, ale także na wpływ zawodnika na grę zespołu. Mena ma być liderem w kategorii „kluczowy udział przy bramce, który nie jest asystą”, co tylko podkreśla jego znaczenie w ofensywie gdańszczan.

Jeszcze niedawno można było mówić o skrzydłowym efektownym, ale nie do końca efektywnym. Teraz ten argument przestał mieć rację bytu. jeżeli do dryblingu i dynamiki dochodzą liczby, trudno znaleźć w lidze zawodnika o podobnym profilu i wpływie na wynik.

Lechia kontroluje sytuację

Mena trafił do Gdańska latem 2023 roku z łotewskiej Valmiery. w tej chwili obowiązuje go kontrakt do 30 czerwca 2028 roku, co daje klubowi komfortową pozycję negocjacyjną.

W praktyce oznacza to jedno: jeżeli pojawią się konkretne oferty, Lechia nie będzie pod ścianą. A przy obecnej formie Kolumbijczyka zainteresowanie wydaje się tylko kwestią czasu.

Pytanie brzmi już nie „czy”, ale „kiedy” Mena dostanie propozycję z mocniejszej ligi. jeżeli utrzyma tempo punktowania i dalej będzie brał na siebie ciężar gry w kluczowych momentach, Ekstraklasa może okazać się dla niego tylko przystankiem.

Idź do oryginalnego materiału