Lech może stanąć przed trudną decyzją w sprawie swojej gwiazdy. Padła wymowna prognoza

1 dzień temu

Patrik Walemark daje Lechowi Poznań coraz więcej powodów do zadowolenia. Jednocześnie jego forma prowokuje pytania o przyszłość. Przemysław Pawlak ocenił, iż szwedzki skrzydłowy może niedługo zapragnąć kolejnego kroku w karierze.

Walemark ma w obecnym sezonie 11 bramek i pięć asyst w 19 spotkaniach. To dorobek ze wszystkich rozgrywek. Przy takich liczbach pytania o przyszłość są naturalne, choć same statystyki nie przesądzają o transferze.

„Patrik Walemark zaczyna przerastać Ekstraklasę” ocenił Przemysław Pawlak na kanale Meczyki. Dziennikarz przewiduje, iż zawodnik może zechcieć sprawdzić się w silniejszej lidze.

Trzeba jednak zachować proporcje. To ocena dziennikarza, a nie wypowiedź piłkarza o chęci odejścia. Nie oznacza również, iż Lech rozpoczął negocjacje dotyczące jego sprzedaży.

Zdrowie pozwoliło mu pokazać więcej

Wcześniej skrzydłowemu przeszkadzały kontuzje. Teraz regularniejsza gra pozwala lepiej ocenić jego przydatność. Dla potencjalnego kupca istotna byłaby jednak także zdolność utrzymania takiej dyspozycji przez dłuższy czas.

Co więcej, dobre występy przyniosły mu także powołanie do reprezentacji Szwecji. We wrześniu Graham Potter zaprosił go na zgrupowanie. Walemark wrócił wówczas do seniorskiej kadry po czterech latach przerwy. Podczas poprzedniego pobytu nie doczekał się debiutu.

Już przy ogłoszeniu tamtego powołania miał osiem goli i pięć asyst w sezonie. Od tego czasu zwiększył więc bramkowy dorobek. Z kolei sam Lech w ostatnim ligowym spotkaniu pokonał Koronę Kielce aż 6:1.

Zainteresowanie pojawiło się już latem

Według doniesień latem FC Kopenhaga proponowała za Walemarka około sześciu milionów euro. Jednak poznaniacy mieli odrzucić ofertę. Wcześniej wykupili zawodnika z Feyenoordu za 1,8 miliona euro.

Z perspektywy Lecha ewentualna sprzedaż oznaczałaby konieczność pogodzenia finansów z potrzebami zespołu. Sama atrakcyjna kwota nie zastąpi przecież bramek i asyst. Dlatego przy kolejnej propozycji liczyłyby się również termin transferu oraz możliwość znalezienia następcy.

Na razie Walemark pomaga Kolejorzowi na boisku. Natomiast słowa Pawlaka pozostają prognozą, której spełnienie zależy od dalszej formy i przyszłych decyzji zainteresowanych stron.

Idź do oryginalnego materiału