LCM: Śląsk na szczycie, przełamanie AZS UW i oddech Łodzi oraz Białej Podlaskiej. Podsumowanie 17. kolejki

2 godzin temu

Po ponad czterech miesiącach panowania Sandra SPA Pogoń Szczecin straciła pozycję lidera tabeli, a na szczyt wskoczył Śląsk Wrocław. Równolegle niezwykle cenne zwycięstwa odniosły zespoły walczące o utrzymanie. Emocji nie zabrakło również w Warszawie, gdzie AZS UW sięgnął po pierwsze punkty w sezonie.

RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów – ENERGA Gwardia Koszalin 29:25 (14:9)
Stal Gorzów rozegrała bardzo dojrzałe spotkanie, kontrolując jego przebieg praktycznie od pierwszych minut. Kluczowa okazała się pierwsza połowa, wygrana 14:9, w której gospodarze narzucili twarde warunki gry w defensywie i skutecznie neutralizowali atuty ofensywne Gwardii. Koszalinianie mieli problemy ze sforsowaniem szczelnej obrony 6–0 i często byli zmuszani do rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Po zmianie stron goście próbowali przyspieszyć tempo, jednak Stal utrzymywała bezpieczny dystans bramkowy. Zwycięstwo 29:25 pozwala gorzowianom utrzymać stabilną pozycję w tabeli i potwierdza ich solidność na własnym parkiecie.

MKS Nielba Wągrowiec – AZS UW Warszawa 35:41 (20:23)
To był mecz, który przejdzie do historii sezonu – AZS UW Warszawa zdobył pierwsze punkty w rozgrywkach. Już do przerwy stołeczny zespół prowadził 23:20, imponując skutecznością w ataku i odwagą w pojedynkach jeden na jeden. Nielba próbowała odrobić straty po zmianie stron, ale defensywa gości funkcjonowała znacznie lepiej niż w poprzednich kolejkach. Warszawianie grali szybko, konsekwentnie wykorzystując błędy rywali i utrzymując wysoką efektywność rzutową. Choć ich sytuacja w kontekście utrzymania pozostaje bardzo trudna, zwycięstwo 41:35 pokazuje, iż mogą jeszcze odegrać istotną rolę w rozdaniu punktów w końcówce sezonu.

Siódemka Miedź Legnica – WKS Śląsk Wrocław 25:33 (13:20)
Derby Dolnego Śląska miały ogromny ciężar gatunkowy i nie zawiodły pod względem sportowym. Śląsk Wrocław już w pierwszej połowie zbudował solidną przewagę (20:13), prezentując bardzo skuteczną i zdyscyplinowaną grę w obronie. Miedź próbowała wrócić do meczu po przerwie, jednak wrocławianie kontrolowali tempo i nie pozwolili rywalom na serię bramek. najważniejsze były szybkie przejścia do kontrataku oraz skuteczność z drugiej linii. Wygrana 33:25 sprawiła, iż Śląsk wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli Ligi Centralnej, kończąc trwające od początku października panowanie Sandr Spa Pogoni Szczecin.

AKPR AZS AWF Biała Podlaska – Sandra SPA Pogoń Szczecin 35:33 (17:15)
Największa sensacja kolejki wydarzyła się w Białej Podlaskiej. Gospodarze pokonali dotychczasowego lidera 35:33, grając z ogromną determinacją i konsekwencją taktyczną. Już do przerwy prowadzili 17:15, a w drugiej połowie utrzymali wysoką intensywność i skuteczność rzutową. Sandra Spa Pogoń Szczecin, która objęła prowadzenie w tabeli w 4. kolejce i nie oddała go aż do tej serii spotkań, nie potrafiła przejąć kontroli nad meczem w kluczowych momentach. Dla Białej Podlaskiej to niezwykle cenne punkty, które pozwalają jej odskoczyć od strefy spadkowej i znacząco poprawiają pozycję wyjściową przed kolejnymi meczami.

Jurand Ciechanów – Grot Blachy Pruszyński Anilana 29:30 (14:17)
W Ciechanowie kibice obejrzeli jedno z najbardziej wyrównanych spotkań tej kolejki. Do przerwy Anilana prowadziła 17:14, wykorzystując skuteczną grę w ataku pozycyjnym oraz błędy techniczne gospodarzy. Jurand po zmianie stron przyspieszył tempo i doprowadził do wyrównanej końcówki. O zwycięstwie gości przesądziła jednak większa precyzja w decydujących akcjach oraz chłodna głowa w ostatnich minutach. Minimalna wygrana 30:29 może mieć istotne znaczenie w kontekście walki o utrzymanie bezpiecznego miejsca w środku tabeli.

ENEA WKS Grunwald Poznań – KPR Padwa Zamość 27:22 (13:9)
Grunwald po raz kolejny udowodnił, iż przed własną publicznością jest zespołem bardzo trudnym do pokonania. Już w pierwszej połowie poznaniacy zbudowali przewagę (13:9), opierając grę na szczelnej defensywie i skutecznych kontratakach. Padwa miała problemy z utrzymaniem rytmu ofensywnego i często rozbijała się o dobrze zorganizowaną obronę gospodarzy. W drugiej części meczu Grunwald kontrolował wynik i nie pozwolił rywalom zbliżyć się na dystans zagrażający końcowemu rezultatowi. Pewne zwycięstwo 27:22 potwierdza, iż zespół z Poznania w hali przy ul. Newtona jest wyjątkowo mocny.

Do rozegrania pozostało jeszcze jedno spotkanie, przełożone na marzec, w którym do walki staną AZS AGH Kraków z SMS-em ZPRP I Kielce. Początek spotkania we środę, 4 marca o 17:00.

Przypominamy o nowym formacie programu Centralnie o manualnej. W każdą niedzielę, która wieńczyć będzie weekendową kolejkę gier, równo o godz. 21.00 na kanale Handball Polska w serwisie YouTube (TUTAJ) wystartuje program poświęcony właśnie zakończonym spotkaniom. Nowością względem poprzedniego sezonu będzie wtorkowy program w pełni złożony ze skrótów wszystkich weekendowych spotkań. Prowadzący omówią w nim najważniejsze wydarzenia, a także zaprezentują Drużynę Tygodnia. Wtorkowe programy zaplanowane są na godz. 20.00.

Transmisje ze wszystkich meczów Ligi Centralnej Kobiet i Mężczyzn można śledzić za darmo na portalu streamingowym TVCOM.PL. Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek marka Molten.

Podsumowanie 17. kolejki oraz aktualna tabela poniżej:

Idź do oryginalnego materiału