Cadillac otwarcie przyznaje, iż decyzja o zastąpieniu Greame Lowdona Marcinem Budkowskim wynikała z niezadowolenia działalnością ekipy.
W środę amerykańska ekipa zaskoczyła świat Formuły 1, oznajmiając, iż rolę jej szefa obejmie Marcin Budkowski, w przeszłości między innymi szef Alpine.
Najwyższe władze Cadillaka uznały, iż ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, brak punktów oraz ciągłe awarie i narzekania kierowców na brak poprawek to już za dużo i czas na zmianę kierownictwa ekipy.
CEO Cadillaka, Dan Towriss potwierdził, iż to była jego decyzja.
“To nie było porozumienie stron. Proces zaczął się kilka miesięcy temu. Myśleliśmy o tym, jak powinna wyglądać kolejna faza zespołu, kiedy będzie odpowiedni czas, jak to będzie wyglądać i jakie są umiejętności ludzi jakich możemy zaprosić” – mówi Towriss, cytowany przez autosport.com.
“Byliśmy zachwyceni rozmowami z Marcinem i tym, jak rozwinęła się nasza relacja. Rano porozmawiałem z Greamem i z tej perspektywy była to bardzo świeża decyzja. Ale w Formule 1 nie ma łatwego sposobu na przekazanie takich wieści. Wyobrażacie sobie, co by działo się w mediach, gdyby Marcin zrobił sobie spacer po naszej fabryce podczas tych rozmów?” – pyta CEO Cadillaka.
Dlaczego Cadillac zdecydował się na zmianę właśnie teraz?
“To wypadkowa osiagów i tego, jak rozwinęły się sprawy Na pewno są rozmowy, które pozostaną tylko między mną a Greame. Cóż mogę powiedzieć… To, co zostało osiągnięte, budzi mój szacunek. To nie był okres przejściowy ani dla mnie ani dla Greame – to prawie cztery lata planowania i dopracowywania szczegółów” – mówi Dan Towriss.
“To był jednak dobry czas by zrobić krok naprzód, biorąc pod uwagę okoliczności tego sportu. To nigdy nie jest łatwe, również by utrzymać takie zmiany w tajemnicy” – dodaje.
Na podstawie: Autosport.com

11 godzin temu















