Daniel Bewley od wypadku w Danii walczy o powrót do pełni sił. Brytyjczyk doznał złamania kości udowej, co znacznie zahamowało jego momentum w okresie 2026. Betard Sparta Wrocław od dłuższego czasu radzi sobie bez Bewleya, a ponadto Belle Vue Aces zastąpili go Jasonem Doylem. Sam Bewley ciężko pracuje, aby wrócić we właściwym momencie na motocykl. Pierwotny plan zakładał, iż wielokrotny mistrz Wielkiej Brytanii stanie do walki o tytuł w sobotę, ale ostatecznie do tego nie dojdzie.
Bewley wycofał się z finału
W środę wieczorem Daniel Bewley wrzucił na swoje media społecznościowe film, który był swoistym „Q&A” z brytyjskimi kibicami. Zanim żużlowiec zaczął odpowiadać na jakiejkolwiek pytania, natychmiast przekazał istotną informacje. Z uwagi na swój stan zdrowia, pomimo celowania w sobotni powrót, Daniel Bewley musiał się wycofać z sobotniej walki o miano najlepszego Brytyjczyka na żużlu.
– Chcę powiedzieć jako pierwszy, iż nie wystąpię w finale IM Wielkiej Brytanii – przyznał żużlowiec w filmie. – Jest to nagła decyzja. Przez cały tydzień liczyłem, iż w sobotę usiądę na motocyklu. Planowałem zresztą mnóstwo treningów, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Czuję się coraz to lepiej. Ostatnio brałem udział w zawodach moto-bike, gdzie zanotował kilka upadków. Wiele osób może kwestionować moje metody oraz powiedzieć, iż zatem mogę jechać na żużlu. Ten sport wymaga innej techniki. Po zawodach czuję ogromny ból, więc nie chce ryzykować.
Celem DPŚ
Daniel Bewley poinformował również o swoim celu. Brytyjczyk robi wszystko, aby wrócić do jazdy podczas finału Drużynowego Pucharu Świata, który odbędzie się na Stadionie Narodowym 29 sierpnia.
– Mój cel to powrót za dwa tygodnie na finał Drużynowego Pucharu Świata. Naprawdę chcę tam pojechać – opowiada z entuzjazmem zawodnik Betard Sparta Wrocław. – Puchar Świata to mój ulubiony turniej w historii, więc dla mnie to główny cel, aby tam pojechać. To mój cel. Zobaczymy, co się wydarzy.
Tym samym można sugerować, iż Daniel Bewley wspomoże wrocławski klub w fazie play-off. Bewley stracił mnóstwo ścigania w Speedway Grand Prix, a co za tym idzie, z miejsca jest kandydatem na przyszłoroczną dziką kartę w cyklu na sezon 2027.















