„Co za czas, by kibicować Tottenhamowi” – powiedział żaden kibic Kogutów po ostatnim, przegranym 2:3 meczu z Bournemouth. I nie chodzi tu tylko o wynik, a całą atmosferę wokół zespołu. Ta jest na tyle napięta, iż po spotkaniu doszło do starcia piłkarzy z kibicami.
Zespół prowadzony przez Thomasa Franka spisuje się w tym sezonie znacznie poniżej oczekiwań. Duński szkoleniowiec miał sprawić, iż Tottenham, który z Angem Postecoglou zajął dopiero 17. miejsce w lidze, wróci do walki o czołowe lokaty. Tymczasem Koguty po 21. kolejkach zajmują dopiero 14. pozycję.
Piłkarze Tottenhamu starli się z kibicami. Kapitan przeprosił i uderzył w zarząd klubu
Po ostatnim gwizdku meczu z Bournemouth doszło do ostrej wymiany zdań między piłkarzami Tottenhamu – Mickeyem van de Venem, Joao Palhinhą i Pedro Porro a kibicami. Palhinha podkreślił tłumaczył później, iż fani wyrazili swoją frustrację i zapewnił, iż zawodnicy w pełni ich rozumieją.
Spurs players clashing with the travelling fans at full-time at the Vitality Stadium pic.twitter.com/csDvgKbIze
— Sky Sports Premier League (@SkySportsPL) January 7, 2026
Przeprosiny wobec kibiców wystosował kapitan Kogutów, Cristian Romero. Argentyńczyk w poście w mediach społecznościowych przy okazji uderzył w kierownictwo klubu.
– W takich chwilach głos powinni zabierać inni ludzie, ale tego nie robią, co trwa już od kilku lat. Pojawiają się tylko wtedy, gdy wszystko idzie dobrze, żeby opowiedzieć trochę kłamstw – napisał piłkarz.
Później Romero edytował swój wpis. Zarzuty do władz Tottenhamu pozostały, ale zniknął fragment o kłamstwach.
Do tego doszła jeszcze kuriozalna sytuacja z Thomasem Frankiem, który został przed meczem zauważony z kubeczkiem Arsenalu w dłoni. Trener po meczu tłumaczył, iż to absolutny przypadek i byłoby głupstwem z jego strony, gdyby świadomie skorzystał z naczynia z herbem odwiecznego rywala (który w przeciwieństwie do Spurs radzi sobie w tym sezonie znakomicie).
Thomas Frank replies on drinking from Arsenal cup tonight: “I definitely did not notice it. It would be completely stupid of me to take it if I knew”.
“It’s a little bit sad that I need to be asked about it. I would never do something that stupid”, says via @AlasdairGold. pic.twitter.com/IF98aXDWgi
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) January 7, 2026
Trener Tottenhamu stwierdził: „To smutne, iż muszę być pytany o takie rzeczy” i w gruncie rzeczy zgadzamy się z nim. Ale rozumiemy też kibiców Tottenhamu, którzy mają już dość. jeżeli Frank zostanie niedługo zwolniony, kubeczek mimochodem stanie się obrazkiem symbolizującym jego nieudaną kadencję.
WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE:
- Semenyo z udanym pożegnaniem przed transferem
- Shelvey przyznaje: Uzależnienie zniszczyło moją relację z dziećmi
- U angielskiego zwycięzcy Złotej Piłki zdiagnozowano nowotwór
Fot. Newspix

22 godzin temu













