Poważne zarzuty na piłkarzu ekstraklasy. Prokuratura wydała decyzję

15 godzin temu
Ibrahima Camara nie poleci z Radomiakiem na zgrupowanie w Portugalii. Zawodnik z Gwinei, któremu prokuratura postawiła poważne zarzuty, zostanie w kraju - poinformował Rafał Jończyk z podcastu Pod Gołębnikiem.
"Problemy Radomiaka przed obozem w Portugalii. Ibrahima Camara nie leci z drużyną. Wbrew moim wcześniejszym zapowiedziom, wczoraj prokuratura nie wyraziła zgody na opuszczenie kraju. Zawodnik zostaje w Polsce i będzie trenował indywidualnie" - poinformował Rafał Jończyk z portalu i podcastu Pod Gołębnikiem na swoim profilu w X.com

REKLAMA













Zobacz wideo Paweł Wilkowicz o powrocie Goncalo Feio: Wielu się przy nim poparzyło



Zarzuty wobec piłkarza Radomiaka. Nie może wylecieć na zgrupowanie
Decyzja prokuratury wobec Ibrahima Camary jest związana z zarzutami, jakie na nim ciążą. Na początku grudnia ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Radomiu tymczasowo aresztował go na 3 miesiące pod zarzutem zgwałcenia mieszkanki Radomia.
Za ten czyn grozi mu kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. - Do zdarzenia doszło w dniu 29 listopada bieżącego roku w Radomiu w mieszkaniu Ibrahima C, gdzie spotkał się on z pokrzywdzoną. Kobieta złożyła zawiadomienie o przestępstwie. (...) Przesłuchany w charakterze podejrzanego Ibrahim C. potwierdził, iż pomiędzy nim a pokrzywdzaną doszło do kontaktu cielesnego za obopólną zgodną - poinformowała prokurator Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu.


Ibrahima Camara opuścił areszt kilka dni po decyzji prokuratury. Nieoficjalnie wiadomo, iż za piłkarza zostało wpłacone poręczenie w wysokości 150 tys. złotych. Na początku stycznia Camara został przywrócony do składu przez klub i uczestniczył w pierwszych treningach Radomiaka.
Camara w tym sezonie rozegrał 13 meczów. Trener Radomiaka, zapytany o kwestię zarzutów do piłkarza, nie unikał tematu. - Prawo musi być wartością nadrzędną. Trwa śledztwo, a wymiar sprawiedliwości musi działać z pełną swobodą, aby ustalić wszystkie fakty. Jako klub wszyscy chcemy okazać poszanowanie procedur i zaufanie, iż prawda zostanie ustalona. Mogę też zaznaczyć, iż Ibrahima, jako część naszej drużyny, jest profesjonalistą, a jego wkład sportowy jest przez nas wysoko oceniany. Rozumiem, iż ten temat przynosi wiele trudnych pytań, ale proszę, żebyście zrozumieli, iż istnieją bardzo wyraźne granice tego co mogę i powinienem powiedzieć. Żyjemy w państwie prawa, a to oznacza, iż istnieje domniemanie niewinności do czasu udowodnienia winy. Jest obywatel, który ma prawo do obrony i ofiara, która ma prawo do prawdy i sprawiedliwości. Istnieje procedura, która musi się odbyć bez żadnej presji z zewnątrz - mówił trener Radomiaka podczas konferencji prasowej.



Jak podał trener Goncalo Feio, na zgrupowanie w Portugalii miało polecieć 27 zawodników, w tym 4 bramkarzy. Najprawdopodobniej zabraknie wśród nich Ibrahimy Camary, a także Mikołaja Molendowskiego, który, jak podaje Rafał Jończyk, doznał urazu na treningu. "Chodzi o tę samą nogę, która była operowana w lipcu 2024. Nie ma jeszcze ostatecznej diagnozy, ale sprawa wygląda bardzo poważnie" - napisał na portalu X.
Idź do oryginalnego materiału