Dawid Kubacki wreszcie ma powody do zadowolenia. Był częścią zwycięskiej drużyny, która triumfowała w sobotnim konkursie Red Bull Skoki w Punkt na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Chwilę później stanął do znacznie trudniejszego zadania – został zapytany o swoje ostre słowa na temat rozstania z trenerem Thomasem Thurnbichlerem. Nie szukał wymówek. – Czasu nie cofnę – przyznał szczerze dziennikarzom nasz skoczek.