Mikołajki Rally 2026 to przedsięwzięcie łączące zawody pojazdów historycznych oraz rywalizację cross country. O założeniach organizacyjnych, powrocie sportu samochodowego na Mazury i oczekiwaniach fanów wypowiada się Krzysztof Hołowczyc, który objął funkcję ambasadora imprezy.
Mazurska miejscowość przez wiele lat stanowiła bazę Rajdu Polski, goszcząc rundy mistrzostw Europy oraz mistrzostw świata. Centralnym punktem infrastruktury pozostaje Tor Mikołajki. W czerwcu 2026 roku region ponownie ugości zawodników w ramach dwóch równoległych wydarzeń: szutrowego Rajdu Kormoran Classic oraz terenowego AKPOL Mikołajki Rally.
Założenia organizacyjne nowej imprezy
Połączenie klasycznych odcinków specjalnych z dyscypliną cross country ma zaprezentować publiczności odmienne warianty technologii motoryzacyjnej. Krzysztof Hołowczyc wskazuje, iż celem jest przygotowanie widowiska atrakcyjnego dla odbiorców.
– Chcemy pokazać, iż to nie jest tylko ściganie. Robimy coś, co ma zainteresować kibica, co ma go zatrzymać, co ma mu pokazać coś nowego. To jest nasza idea tego rajdu. Chcemy, żeby cały czas coś się działo, żeby było widowisko i wspaniałe motoryzacyjne święto – powiedział Krzysztof Hołowczyc.
Wykorzystanie bazy dawnych tras WRC
Koncepcja zakłada udostępnienie zawodnikom cross country tras o charakterystyce znanej z rajdów płaskich. Podobne rozwiązania są stosowane w Hiszpanii, Portugalii czy Argentynie.
– Przede wszystkim to, iż Mikołajki są kultowym punktem na rajdowej mapie Polski. Kiedy patrzymy na największe rajdy świata, często pamiętamy nie tylko nazwę imprezy, ale też konkretne miejsca i odcinki. To są fragmenty trasy, które z czasem stają się legendą. Podobnie zawodnicy rajdów cross country będą mieli w Mikołajkach możliwość dotknięcia prawdziwego świata WRC. To świetnie nawiązuje do takich państw jak Portugalia czy Hiszpania, gdzie rywalizacja cross country korzysta z charakteru klasycznych odcinków specjalnych. Bardzo dobry przykład mamy też z Ameryki Południowej. W Argentynie ścigaliśmy się między innymi na słynnym odcinku El Condor i innych próbach znanych z rundy WRC. To jest bardzo dobre rozwiązanie – zawodnicy mogą rywalizować na kultowych oesach, kibice doskonale znają te miejsca i ich historię, a całe wydarzenie zyskuje wyjątkowy rajdowy charakter. W Mikołajkach mamy do tego tor zbudowany specjalnie do rajdów, bardzo bliski kontakt widza z samochodem rajdowym i odcinek specjalny wytyczony na terenach tuż obok toru. Mam nadzieję, iż to wydarzenie wpisze się na stałe w krajobraz Mikołajek. Będą piękne odcinki specjalne, będzie widowisko, będzie bliski kontakt z samochodami – nie tylko rajdowymi. Kibic jest najważniejszy i my mamy tego pełną świadomość – wyjaśnił Krzysztof Hołowczyc.
Przejazd ciężkich maszyn cross country po krętych, szutrowych partiach wymaga zmiany nawyków od kierowców związanych zwykle z otwartymi przestrzeniami pustynnymi.
– Dla zawodników cross country to będzie kontakt z realnymi odcinkami specjalnymi. Ja sam przeniosłem wiele doświadczeń z rajdów płaskich do cross country i uważam, iż to świetny trening dla zawodników terenowych. Precyzyjny tor jazdy, umiejętność odpowiedniego ustawienia samochodu, płynność – to wszystko ma ogromne znaczenie – stwierdził ambasador zawodów.
Kierowca zakłada, iż parametry techniczne pojazdów cross country umożliwią widowiskową jazdę na mazurskich szutrach.
– Jestem bardzo ciekaw, jak samochody cross country będą wyglądały na tych trasach. Jestem też przekonany, iż wielu kibiców będzie pozytywnie zaskoczonych tym, jak bardzo rajdowe są te auta. One mają bardzo dobre zawieszenia, dobrze układają się w zakrętach, potrafią wchodzić w zakręty bokiem, mają dużą moc. To daje szansę na naprawdę dobre widowisko – ocenił Krzysztof Hołowczyc.
Plany rozwoju i aspiracje międzynarodowe
Organizatorzy dążą do włączenia Rajdu Kormoran Classic do kalendarza mistrzostw Europy w rajdach historycznych. Aktualna relokacja Rajdu Polski na Śląsk pozostawia infrastrukturę w województwie warmińsko-mazurskim do zagospodarowania na nowe inicjatywy sportowe.
– Umówmy się – to jest miejsce kultowe. My nie musimy budować jego legendy od zera. Musimy tę kultowość utrzymać. Ścigaliśmy się tutaj różnymi rajdówkami, były samochody WRC, były rundy mistrzostw świata i mistrzostw Europy. To miejsce ma swój rajdowy charakter. Rajd Polski rozwija się dziś na Śląsku i życzymy organizatorom powodzenia. Jednocześnie chcemy pokazać, iż Mikołajki przez cały czas mają ogromny potencjał do organizacji dużych wydarzeń motorsportowych. Naszym celem jest zbudowanie wydarzenia, które z czasem będzie miało potencjał, by dołączyć do kalendarza mistrzostw Europy. Nie wiadomo, czy uda się w jednym terminie zrobić znowu dwa rajdy – historyczny i cross country – bo może być za mało czasu. Ale uważam, iż Mikołajki mają potencjał do organizacji kilku dużych wydarzeń motorsportowych w ciągu roku – zadeklarował zawodnik.
Wpływ kibiców na trwałość projektu pozostaje najważniejszy dla podmiotów finansujących zawody.
– Będę konsekwentnie podkreślał, iż nie ma rajdów bez kibiców. To jest dla mnie bardzo ważne. Chcemy, żeby cross country zagościło w Mikołajkach na stałe, ale żeby to się udało, kibice muszą poczuć, iż to jest także wydarzenie dla nich. Sam, kiedy rozmawiam z zawodnikami, słyszę: „wow, Mikołajki”. To miejsce wciąż wywołuje emocje. Organizacja nowego wydarzenia zawsze wiąże się z wyzwaniami, ale jestem przekonany, iż zawodnicy i kibice otrzymają imprezę na bardzo wysokim poziomie. Będą jeździć po odcinkach, które mają rajdową historię i są związane z Rajdem Polski oraz mistrzostwami świata – zauważył Krzysztof Hołowczyc.

Współpraca partnerska i samorządowa
Przygotowanie przedsięwzięcia wymagało współdziałania struktur lokalnych oraz centralnych instytucji państwowych.
– Pierwsza myśl była prosta: chcemy, żeby rajdowe tradycje Mikołajek przez cały czas się rozwijały i przyciągały kibiców. Chcemy zbudować coś, co ludzie będą chcieli oglądać. o ile uda się zrealizować nasz cel i Rajd Kormoran Classic dołączy w przyszłości do kalendarza mistrzostw Europy w rajdach historycznych, wiele osób może być pozytywnie zaskoczonych skalą zainteresowania takim wydarzeniem. Już teraz widać ogromną popularność samochodów historycznych. To są piękne, wyjątkowe i bardzo cenne auta, a mistrzostwa Europy przyciągają europejską czołówkę. Mikołajki zasługują na takie widowisko. Od początku było też duże zaangażowanie miasta i burmistrza, a chęć, żeby Mikołajki miały swój rajd, nie gaśnie. Dlatego powiedziałem: wszystkie ręce na pokład. Działamy – podsumował kierowca.
Inicjatywa ma przełożenie również na sektor ekonomiczny Warmii i Mazur.
– Taką mam nadzieję. Robimy coś fajnego i wyjątkowego. Chciałbym, żeby cross country zostało w Mikołajkach na stałe. To miejsce ma rajdowe DNA, ma kibiców, ma historię i ma potencjał, żeby ponownie przyciągać ludzi na duże motorsportowe wydarzenia. Warto zaznaczyć, iż to nie tylko sport. To także promocja regionu, goście odwiedzający hotele i restauracje oraz szansa, by pokazać Mikołajki tysiącom kibiców z Polski i zagranicy – zakończył Krzysztof Hołowczyc.
Struktura organizacyjna Mikołajki Rally 2026
Głównymi podmiotami odpowiedzialnymi za koordynację są Fundacja Baja Poland oraz gmina Mikołajki. Sponsorem głównym przedsięwzięcia został koncern ORLEN. Sponsorem tytularnym komponentu terenowego pozostaje spółka AKPOL Recykling. Zadanie finansowe wspierają Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Za cykl Can-Am Baja Promo odpowiada firma Taurus Sea Power. Do grona sponsorów należą również przedsiębiorstwa Can-Am oraz Columna Medica.
Zaplecze partnerskie tworzą: Hotel Gołębiewski, UTB Baranowski, 4×4 Serwis, Fijał-HD, Polska Akademia Nauk oraz Olsztyński Klub Motorowy. Za przekaz medialny odpowiadają: Telewizja Polska, Radio Olsztyn, magazyn Rally and Race, Kronika Rajdów i audycja Odcinek Specjalny.















