W styczniu 2026 wystartował na KKSLECH.com nowy cykl współtworzony przez jednego z kibiców Lecha Poznań oraz twórcę internetowego produkującego się głównie na TikToku i Instagramie, który cały czas rozwija swoje materiały na kanałach social media. Właśnie na nich „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show” jest ambasadorem tego serwisu.
ReklamaSerwis KKSLECH.com nie ma aktywnych kanałów social media, profile na YouTube i Twitterze (dziś X) nie są aktywne od lat, natomiast na Facebooku czy TikToku nigdy nas nie było (o powodach nieobecności na portalach społecznościowych można przeczytać m.in. -> TUTAJ). Nie oznacza to jednak całkowitego braku KKSLECH.com na kanałach SM, które w dzisiejszych czasach nie są odpowiednie do promowania konkretnych, często rozbudowanych treści. Od drugiej połowy stycznia 2026 na różne sposoby niektóre nasze materiały głównie na Instagramie czy TikToku reklamuje kibic-kozioł, który wciąż rozwija swój projekt pod nazwą „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show”. Od rundy wiosennej 2026 autor m.in. publicystycznych czy parodystycznych filmików na temat Lecha Poznań stał się ambasadorem KKSLECH.com na portalach społecznościowych, o czym więcej można przeczytać -> TUTAJ. W skrócie: „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show” w drugiej połowie stycznia 2026 rozpoczął tworzenie materiałów z wykorzystaniem tych pojawiających się na KKSLECH.com, które kibice obserwujący jego profile będą mogli śledzić także w innych formach od tych tekstowych.
Reklama
OBSERWUJ „@KKS_GOAT – KOZIOŁ KIBOL SHOW” NA KANAŁACH SOCIAL MEDIA:
—
>>
kks_goat na Instagramie, TikToku, Facebooku i X
Kolejorz ma moc – ale to i tak mało? Nie przypominam sobie takiego sezonu, w którym Lech urządzałby pokazy siły w Ekstraklasie przy jednoczesnym odbijaniu od ściany w Europie. Wręcz można dostać swego rodzaju rozdwojenia jaźni. Sam nie wiem, czy nie przejmować się aż tak porażką z Bayerem, za to cieszyć rozjechaniem Korony, czy raczej machnąć ręką na ogranie Scyzoryków, a do tego wkurzać na upokorzenie z Aptekarzami?
Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Rok temu potykaliśmy się z polskimi średniakami, teraz za nami jest 3 mecz z rzędu wygrany różnicą minimum 3 bramek. Trudno zatem nie mieć poczucia niedosytu po dwóch pierwszych kolejkach Ligi Europy. Widać, iż są umiejętności, widać, iż potrafi żreć – widać jednak jak na dłoni, jak daleko jeszcze naszej lidze do tych topowych. W czwartek Sunderland, drużyna w dołku, ale wciąż z Premier League. Idealny moment na przełamanie i pokazanie potencjału.
Najpierw tylko jedna najważniejsza rzecz: nie możemy sami sobie zrobić krzywdy.
Potem czas przełamać pewną passę.
Kozioł
ReklamaReklama
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
















