Reprezentacja Polski podczas drugiego meczu rozgrywanego podczas Mistrzostw Świata w Ottawie pokonała Hiszpanię, aktualnych Mistrzów Europy, 86:85. Rzut na wagę zwycięstwa oddał w ostatniej chwili Marek Wesołowski.
Według komentatorów było to najlepsze jak dotychczas spotkanie MŚ 2026. Ofensywna batalia, w której Polaków utrzymywał w grze fenomenalnie dysponowany Mateusz Filipski, autor 32 punktów, 8 asyst i 5 zbiórek. Na desce walczył Dominik Mosler (10p/7z/2a).
Weteranów wsparli znakomicie młodzi zawodnicy: Krzysztof Kozaryna (8p/2a/2z), Mateusz Stan (7p/5z/3a) i Marek Wesołowski (13p/5z/2a). Wesołowski, na co dzień grający w hiszpańskiej Gran Canarii, wykonał najważniejszy rzut meczu, zebrał piłkę po niecelnej próbie Moslera i trafił równo z końcową syreną.
- Pokazaliśmy w tym meczu charakter, wróciliśmy ze stanu -10 w czwartej kwarcie, co nie jest łatwe z tak silnym rywalem. Cieszę się, iż oddałem rozstrzygający rzut, ale koncentrujemy się już na ważnym meczu z Kolumbią - powiedział Marek Wesołowski.
Polacy 13 września o 1 w nocy zagrają z Kolumbią, spotkanie to rozstrzygnie rozstawienie w grupie C i zadecyduje o naszym rywalu w crossoverze.

7 godzin temu











