Już w najbliższy weekend ruszają dwie pierwsze rundy Indywidualnych Mistrzostw Australii. Walka o medale rozpocznie się w Albury-Wodonga, następnie przeniesie się do Mildury (7.01), a wielki finał odbędzie się w Gillman (9.01). Kalendarz jest niezwykle napięty, a stawka wysoka – dwaj najlepsi zawodnicy cyklu wywalczą przepustkę do światowych eliminacji Grand Prix.
Niestety, im bliżej startu, tym gorsze wieści docierają z Antypodów. Już grudniowa obsada budziła kontrowersje, bo z jazdy zrezygnowało wielu czołowych zawodników, m.in. Brady Kurtz, Jason Doyle, Ryan Douglas czy Sam Masters. Teraz sytuacja wygląda jeszcze gorzej, bo z zawodów wykluczyły kontuzje kolejnych żużlowców.
Jako pierwszy z listy wypadł Chris Holder. Mistrz świata z 2012 roku złamał obojczyk, trzy żebra i obił płuco. Choć trener Ostrovii, Tomasz Bajerski, tlił nadzieję na powrót swojego lidera, stało się jasne, iż Holder nie wyjedzie na tor. Dołączyli do niego pechowcy z ostatnich zawodów w Mildurze – Beau Bailey oraz Fraser Bowes. Obaj zaliczyli groźne upadki i musieli zrezygnować z walki o tytuł.
W ich miejsce wskoczą Alexander Adamson, Lachlan Russell oraz Dayle Wood. Nie da się ukryć, iż poziom sportowy na tym ucierpi – zmiennicy nazwiskami nie dorównują wycofanym kolegom. Wybór tych zawodników nie jest jednak przypadkowy. To pierwsi z listy pięciu rezerwowych wyznaczonych wcześniej przez australijską federację (Motorcycling Australia). Nikt nie spodziewał się, iż zostaną „wyciągnięci” do składu tak szybko.
Obecnie jedynymi stałymi rezerwowymi cyklu pozostali Mitchell Cluff oraz Harrison Ryan. Ten drugi otrzymał też dziką kartę na drugą rundę w Mildurze, natomiast w sobotę w Albury z numerem 16 wystąpi Bradley Page.
Obsada Indywidualnych Mistrzostw Australii:
Beau Bailey Alexander Adamson
Reid BattyeFraser Bowes Dayle Wood
Ben Cook
Zach CookChris Holder Lachlan Russell
Jack Holder
Jacob Hook
Jaimon Lidsey
Mitchell McDiarmid
Jack Morrison
Keynan Rew
Justin Sedgmen
Rohan Tungate
Tate Zischke
Bradley Page – dzika karta na 1. rundę
Harrison Ryan – dzika karta na 2. rundę
Beau Bailey || FOT. DARIUSZ JAGŁA















