37 lat na karku i coraz mniejszy wymiar czasu w boisku. Sytuacja Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie nie jest najłatwiejsza - kapitan reprezentacji Polski często zaczyna mecze na ławce rezerwowych, co powoduje, iż pojawiają się kolejne plotki na temat jego przyszłości w stolicy Katalonii.
REKLAMA
Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan
Kontrakt "Lewego" z "Barcą" wygasa wraz z końcem czerwca tego roku. Wciąż nie wiadomo, czy włodarze klubu zdecydują się na parafowanie z napastnikiem nowej umowy, choć ten zdaje się dawać do tego dobre powody - w 21 meczach dziesięciokrotnie trafiał do siatki i dwukrotnie asystował. Warto jednak zwrócić uwagę na to, iż Lewandowski rozegrał łącznie zaledwie 1030 minut na 1890 możliwych w tych spotkaniach.
Sytuację polskiego snajpera bacznie obserwuje wiele klubów, wśród których pojawiają się egzotyczne kierunki, jak Arabia Saudyjska. Na ten moment wydaje się jednak, iż najbliżej zakontraktowania Roberta są ekipy występujące w amerykańskiej MLS.
- Ludzie z Chicago Fire przylecieli ostatnio, żeby porozmawiać o ewentualnym transferze. Jest też zainteresowanie ze strony Orlando City - mówił niedawno w programie "Moc Futbolu" Mateusz Borek.
Chicago Fire miało wpisać choćby Lewandowskiego na "discovery listy", czyniąc z niego priorytet transferowy na letnie okienko. Oznacza to, iż gdyby inny klub występujący w amerykańskiej ekstraklasie chciał zakontraktować kapitana polskiej kadry, musiałby najpierw zapłacić ekipie z Chicago konkretną kwotę - wyjaśniał Konrad Ferszter na Sport.pl.
Lewandowski trafi do MLS? Kosecki mówi wprost: "Ma swój plan"
Na temat przenosin 37-latka do Stanów Zjednoczonych w programie "To jest Sport.pl" wypowiedział się Jakub Kosecki. Były piłkarz Legii Warszawa uważa, iż to dobry moment na wykonanie takiego ruchu.
- Ma swój plan na karierę. Nieraz mówił, iż chciałby grać w MLS. Wydaje mi się, iż teraz jest odpowiedni moment, żeby tam pójść, strzelać dużo bramek i podbijać medialnie ligę. On nie musi siebie podbijać. Wszystko zależy od niego - podkreślił "Kosa".
35-letni skrzydłowy zaznaczył również, iż jego zdaniem Lewandowski grałby aktualnie w każdym klubie na świecie i ma komfort decydowania o swojej przyszłości.
- Sam wielokrotnie mówił, iż może jeszcze spokojnie kilka lat pograć. Wiadomo, iż wieku i organizmu nie oszukasz. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Uważam, iż Robert zrobi to, co będzie dla niego najlepsze. Ma szczęście, iż może decydować, gdzie będzie grał. Tak naprawdę, gdziekolwiek by teraz Roberta wrzucić, do jakiegokolwiek klubu, to na pewno by grał - uważa Kosecki.
Wszystko wskazuje na to, iż Lewandowski dokończy sezon 2025/26 w barwach Barcelony. Polak walnie przyczynił się do zdobycia przez klub pierwszego trofeum w tym sezonie, strzelając gola Realowi Madryt w finale Superpucharu Hiszpanii. Wciąż jednak czeka na swoje trafienie w Lidze Mistrzów - okazję ku temu będzie miał w środę 21 stycznia w meczu ze Slavią Praga.
Zobacz też: Lewandowski wyszedł z autobusu i się zaczęło. Sceny w Hiszpanii

2 godzin temu











