Robert Kolendowicz znalazł się wśród kandydatów do zastąpienia Jacka Zielińskiego w Koronie Kielce. Były szkoleniowiec Pogoni Szczecin odniósł się do medialnych doniesień i dał do zrozumienia, iż jest otwarty na kontakt. Jednocześnie zaznaczył, iż wciąż pozostaje bez klubu.
Korona szuka nowego trenera po bolesnej porażce z Lechem Poznań. Niedzielne spotkanie zakończyło się wynikiem 1:6, a następnie posadę stracił Jacek Zieliński. Teraz w Kielcach trzeba wybrać człowieka, który przejmie drużynę i przygotuje ją do kolejnych spotkań.
Wśród rozważanych nazwisk jest Kolendowicz. Jednak lista kandydatów obejmuje również Pavola Stano oraz jeszcze jednego polskiego szkoleniowca pozostającego bez pracy. Samo pojawienie się na niej nie oznacza więc, iż były trener Pogoni otrzyma posadę. Na tym etapie sprawa przez cały czas pozostaje otwarta.
Kolendowicz zabrał głos w sprawie Korony
O możliwość podjęcia pracy w Kielcach Kolendowicz został zapytany w magazynie „Gol” na antenie TVP Sport. Przyznał, iż od pewnego czasu jego nazwisko pojawia się przy różnych klubach. Co więcej, część tych informacji zaskakuje również jego samego.
„Jeśli będzie jakiś telefon, to na pewno odbiorę, ale na ten moment potwierdzam tylko tyle, iż przez cały czas jestem bez pracy”, powiedział w TVP Sport.
To deklaracja gotowości do kontaktu, jednak nie potwierdzenie zawarcia umowy. Z wypowiedzi szkoleniowca nie wynika też, iż uzgodnił już warunki współpracy z Koroną. Dlatego na razie można mówić o kandydaturze, a nie o rozstrzygnięciu poszukiwań następcy Zielińskiego.
Możliwy powrót do Kielc w innej roli
Dla 46-latka Korona nie byłaby zupełnie nowym miejscem. W latach 2005–2006 występował w niej jako piłkarz. Ewentualne zatrudnienie oznaczałoby więc powrót do dawnego klubu, tym razem z odpowiedzialnością za cały zespół.
Natomiast jego samodzielne doświadczenie trenerskie w Ekstraklasie wiąże się z Pogonią Szczecin. Prowadził ją w latach 2024–2025, a wcześniej pracował w sztabach Kosty Runjaicia i Jensa Gustafssona. Zna zatem ligowe realia zarówno z pozycji asystenta, jak i pierwszego szkoleniowca.
Tymczasem Korona musi myśleć o najbliższym meczu. W sobotę podejmie GKS Katowice, a początek spotkania zaplanowano na 14:45. Wybór trenera będzie zatem istotny również dla organizacji najbliższych dni. Kolendowicz pozostaje jedną z opcji, ale jego publiczna wypowiedź nie zamyka tematu obsady ławki.

2 dni temu
















