Koniec sagi. Piłkarz Pogoni zostanie wypożyczony

3 godzin temu

Mówiło się o tym od dłuższego czasu i wszystko wskazuje na to, iż w końcu się wydarzy. Młody piłkarz Pogoni uda się na wypożyczenie do klubu, do którego jeszcze niedawno nie był zbytnio przekonany. W nowych barwy poszuka szansy na bardziej regularne występy i pomoże drużynie w walce o uniknięcie degradacji.

Już kilka tygodni temu w mediach pojawiła się informacja, iż Patryk Paryzek najprawdopodniej uda się na wypożyczenie do Górnika Łęczna. W pewnym momencie temat się skomplikował, zresztą sam zawodnik miał nie być do końca przekonany do takich przenosin. Z najnowszych informacji Mateusza Janiaka z Przeglądu Sportowego wynika, iż młody napastnik zmienił zdanie i następne miesiące spędzi na Lubelszczyźnie.

Patryk Paryzek ma zostać wypożyczony z Pogoni Szczecin do I-ligowego Górnika Łęczna.

— Mateusz Janiak (@eMJot23) February 4, 2026

Młody napastnik trafi do Łęcznej. Pogoń zna ten kierunek

Przez potencjalne wypożyczenie Patryk Paryzek pierwotnie nie udał się razem z zespołem na obóz przygotowawczy do Turcji. Miał czekać w Polsce na wyjaśnienie swojej sytuacji, jednak gdy okazało się, iż w najbliższym czasie nie zmieni kolorów klubowych, dołączył do drużyny przebywającej nad Bosforem. Napastnik w tym sezonie już raz został odsunięty od pierwszego zespołu Portowców, ale z całkowicie innego powodu. Wzbraniał się przed podpisaniem nowego kontraktu i został zesłany do rezerw. Do treningów wrócił, gdy zdecydował się na przedłużenie umowy.

Młody piłkarz przedłużył kontrakt i wraca do pierwszej drużyny Pogoni

Daniel Trzepacz w ostatnich dniach informował, iż 20-latek zwrócił na siebie uwagę klubu z Arabii Saudyjskiej oraz PAOK-u Saloniki, który chciał wzmocnić swoje rezerwy. Wygląda na to, iż zostanie on jednak w kraju i pomoże Górnikowi Łęczna utrzymać się na zapleczu Ekstraklasy, a sam nabierze cennego doświadczenia i przede wszystkim będzie miał realną szansę na regularne występy.

W poprzednich latach na wypożyczeniu ze Szczecina do zespołu z Lubelszczyzny mieli okazję sprawdzić się Marcel Wędrychowski czy Kryspin Szcześniak. Ten drugi debiutu w barwach Portowców się nie doczekał, ale występami w Łęcznej zapracował sobie na szansę w innym Górniku – tym z Zabrza.

Patryk Paryzek, mimo odejścia w letnim okienku transferowym Efthymiosa Koulourisa do Arabii Saudyjskiej, nie poprawił swojej sytuacji w zespole względem poprzedniego sezonu. Na początku rozgrywek dostał od Roberta Kolendowicza ponad kwadrans w meczu z Radomiakiem Radom, a z Termaliką znalazł się w podstawowym składzie. Został zmieniony w przerwie i wypadł ze składu aż do przedostatniego spotkania w minionym roku. Zagrał 20 minut z GKS-em Katowice, a w pierwszym starciu po przerwie zimowej – z Motorem Lublin – Thomas Thomasberg wpuścił go na plac gry na około kwadrans przed końcem.

Łącznie Paryzek w barwach Portowców wystąpił w 38 meczach i strzelił trzy gole.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Nie regulujcie monitora. Piast Gliwice jest najlepszy w Ekstraklasie
  • Chciał go Lech, Raków złożył za niego ofertę. Zagra na Bliskim Wschodzie
  • Piłkarz lidera o nabytku Widzewa: Jest świetnym zawodnikiem

Więcej o transferach: https://weszlo.com/pilka-nozna/transfery/

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału