Polski piłkarz przepadł za granicą. Wraca do Polski

2 godzin temu
Mateusz Kowalski jako zaledwie 18-latek trafił do włoskiej Parmy. Mierzący prawie dwa metry napastnik uchodził za olbrzymi talent i bardzo gwałtownie udało mu się zadebiutować we włoskiej Serie A. Niestety niedługo po tym ogromny pech zahamował jego dalszy rozwój. W powrocie na wysoki poziom mają pomóc przenosiny do Polki. Portal Meczyki.pl już ogłosił, do jakiego klubu trafi.
31 sierpnia 2024 r. to ważna data w karierze Mateusza Kowalskiego. Wtedy to utalentowany polski napastnik rozegrał swoje jedynie spotkanie w Serie A. Wystąpił przez 57 minut w barwach Parmy przeciwko Napoli. Wtedy wydawało się, iż dla niego to dopiero wstęp do wielkiej kariery. Ta niestety na razie nie ułożyła się tak, jak się spodziewano.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki: Grałem w ŁKS, ale wybaczcie mi – Widzew jest numerem jeden w Łodzi


Dramat zatrzymał rozwój polskiego talentu. Są wieści o powrocie do Polski
Niedługo później młody piłkarz zerwał więzadła krzyżowe w kolanie, przez co stracił resztę sezonu. Latem zeszłego roku trafił natomiast do portugalskiego Torreense w ramach wypożyczenia. Wielkiej furory tam jednak nie zrobił, bo nie przebił się choćby do pierwszego zespołu. Rozegrał w nim tylko jeden mecz w Pucharze Portugalii. Poza tym występował w drużynach młodzieżowych. W końcu po pół roku wrócił do Włoch, ale wszystko wskazuje na to, iż tylko na chwilę.


Jak poinformował portal Meczyki.pl, Kowalski niedługo uda się na kolejne wypożyczenie. Tym razem przeniesie się do Polski, a konkretnie do I-ligowej Miedzi Legnica. W ekipie prowadzonej przez Janusza Niedźwiedzia ma pozostać do końca obecnego sezonu.
Strzelał gole w Ekstraklasie, zagrał w Serie A. Teraz trafił do I ligi
Do tej pory Mateusz Kowalski nie miał jeszcze okazji grać na poziomie I ligi. Wystąpił za to w 11 meczach Ekstraklasy i strzelił w niej dwie bramki w barwach Jagiellonii Białystok. To właśnie z niej w styczniu 2023 przeniósł się do włoskiej Parmy, gdzie występował w zespole młodzieżowym. w tej chwili napastnik ma 20 lat, a portal Transfermarkt. de wycenia jego wartość na 200 tys. euro.


Z kolei Miedź Legnica, gdzie powinien trafić, tuż przed startem rundy wiosennej zajmuje 10. miejsce w tabeli z dorobkiem 30 punktów. Pierwszy mecz rozegra w tę sobotę 7 lutego z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Początek o godz. 19:30.
Idź do oryginalnego materiału