Dla polskiego kibica nazwisko Lindgren kojarzy się niemal wyłącznie z Fredrikiem – stałym bywalcem cyklu Grand Prix, jedną z największych gwiazd światowego żużla oraz przedstawiciela Orlen Oil Motoru Lublin. Jednak jego młodszy brat, Ludvig, ma za sobą jeden z najlepszych sezonów w karierze, a mimo to… wciąż pozostaje bez pracodawcy na rok 2026.
Ludvig Lindgren, którego fani w Polsce mogą pamiętać ze startów w Rzeszowie czy Zielonej Górze, w 2025 roku pokazał, iż wciąż potrafi wygrywać z najlepszymi. Wybrał model startów „jakościowych” – mniej meczów, ale za to lepiej przygotowany sprzęt. Jak sam przyznaje, mniej meczów pozwoliło mu lepiej zadbać o sprzęt i czas dla dwójki dzieci.
Największym echem w Szwecji odbił się jego występ w finale Indywidualnych Mistrzostw Szwecji. To właśnie tam Ludvig dokonał rzeczy, która wcześniej udawała mu się tylko na treningach: ograł swojego utytułowanego brata, Fredrika.
– To był najłatwiejszy do wskazania moment sezonu: kiedy pokonałem Fredrika w finale Mistrzostw Szwecji. Myślę, iż to był pierwszy raz, gdy wygrałem z nim w prawdziwych zawodach. Często jeździliśmy w jednej drużynie, więc nie mieliśmy wielu okazji do bezpośrednich starć. Fredrikowi pewnie było ciężko to przełknąć, ale nie było złej krwi, gratulował mi po biegu – wspomina młodszy z braci Lindgrenów w rozmowie z portalem speedwayfans.se.
Mimo świetnej formy i pokonania gwiazdy GP, telefon Ludviga milczy. Składy w Szwecji są już niemal całkowicie zamknięte, a on sam wciąż nie podpisał kontraktu. Czy to oznacza sportową emeryturę? Sam zawodnik stawia sprawę jasno.
– To pytanie za milion dolarów. Nie zamknąłem żadnych drzwi, ale większość drużyn jest już pełna. Jestem gotowy, jeżeli ktoś zadzwoni, ale chcę startować na moich warunkach – deklaruje zawodnik, ucinając jednocześnie plotki o definitywnym końcu kariery słowami: – Ostatnie okrążenie nie zostało jeszcze przejechane.
Nawet jeżeli Ludvig nie znajdzie miejsca w lidze, nie zamierza znikać z parku maszyn. Razem z Linusem Sundströmem prowadzi akademię, gdzie uczy dzieciaki podstaw żużla. Jak sam mówi, „płonie dla tej dyscypliny” i chce oddać jej to, co sam zyskał przez lata.
Fredrik Lindgren













