Koniec kariery? Brat wielkiej gwiazdy wydał jasny komunikat!

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Dla polskiego kibica nazwisko Lindgren kojarzy się niemal wyłącznie z Fredrikiem – stałym bywalcem cyklu Grand Prix, jedną z największych gwiazd światowego żużla oraz przedstawiciela Orlen Oil Motoru Lublin. Jednak jego młodszy brat, Ludvig, ma za sobą jeden z najlepszych sezonów w karierze, a mimo to… wciąż pozostaje bez pracodawcy na rok 2026.

Ludvig Lindgren, którego fani w Polsce mogą pamiętać ze startów w Rzeszowie czy Zielonej Górze, w 2025 roku pokazał, iż wciąż potrafi wygrywać z najlepszymi. Wybrał model startów „jakościowych” – mniej meczów, ale za to lepiej przygotowany sprzęt. Jak sam przyznaje, mniej meczów pozwoliło mu lepiej zadbać o sprzęt i czas dla dwójki dzieci.

Największym echem w Szwecji odbił się jego występ w finale Indywidualnych Mistrzostw Szwecji. To właśnie tam Ludvig dokonał rzeczy, która wcześniej udawała mu się tylko na treningach: ograł swojego utytułowanego brata, Fredrika.

To był najłatwiejszy do wskazania moment sezonu: kiedy pokonałem Fredrika w finale Mistrzostw Szwecji. Myślę, iż to był pierwszy raz, gdy wygrałem z nim w prawdziwych zawodach. Często jeździliśmy w jednej drużynie, więc nie mieliśmy wielu okazji do bezpośrednich starć. Fredrikowi pewnie było ciężko to przełknąć, ale nie było złej krwi, gratulował mi po biegu – wspomina młodszy z braci Lindgrenów w rozmowie z portalem speedwayfans.se.

Mimo świetnej formy i pokonania gwiazdy GP, telefon Ludviga milczy. Składy w Szwecji są już niemal całkowicie zamknięte, a on sam wciąż nie podpisał kontraktu. Czy to oznacza sportową emeryturę? Sam zawodnik stawia sprawę jasno.

To pytanie za milion dolarów. Nie zamknąłem żadnych drzwi, ale większość drużyn jest już pełna. Jestem gotowy, jeżeli ktoś zadzwoni, ale chcę startować na moich warunkach – deklaruje zawodnik, ucinając jednocześnie plotki o definitywnym końcu kariery słowami: – Ostatnie okrążenie nie zostało jeszcze przejechane.

Nawet jeżeli Ludvig nie znajdzie miejsca w lidze, nie zamierza znikać z parku maszyn. Razem z Linusem Sundströmem prowadzi akademię, gdzie uczy dzieciaki podstaw żużla. Jak sam mówi, „płonie dla tej dyscypliny” i chce oddać jej to, co sam zyskał przez lata.

Fredrik Lindgren
Idź do oryginalnego materiału