Kolejny sukces Tomasiaka! Trzy medale igrzysk to nie wszystko

2 godzin temu
Kacper Tomasiak wywalczył trzy medale podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich, co wpłynęło też na jego popularność. Jeden z użytkowników na portalu X pokazał, jaka liczba obserwujących była na profilu 19-latka na Instagramie jeszcze przed startem sezonu Pucharu Świata. Teraz jest ona ponad 50-krotnie większa.
Kacper Tomasiak stał się absolutną gwiazdą podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. 19-letni skoczek zdobył trzy medale: dwa w konkursach indywidualnych (srebro na normalnej i brąz na dużej skoczni) oraz srebrny medal w konkursie duetów z Pawłem Wąskiem. Dzięki temu Tomasiak dołączył do Justyny Kowalczyk, Otylii Jędrzejczak i Ireny Szewińskiej, które zdobyły trzy medale w trakcie jednych igrzysk. Jak sukces na skoczni wpływa na popularność Tomasiaka w mediach społecznościowych?

REKLAMA







Zobacz wideo Tomasiak, Wąsek i Stoch bohaterami w Predazzo! Tak witali ich kibice





Tak wzrosło zainteresowanie Tomasiakiem. "Skoki chyba kogoś interesują"
Użytkownik portalu X o nazwie "największy fan Macieja Kota" opublikował grafikę z porównaniem liczby obserwujących na profilu Tomasiaka sprzed startu sezonu i po igrzyskach. Zanim Puchar Świata w okresie 25/26 zaczął się na dobre, to Tomasiaka na Instagramie obserwowało kilka ponad 1900 osób. Aktualnie Tomasiaka obserwuje ponad 105 tys. użytkowników. To ponad 50 razy więcej.






"Skoki chyba kogoś jeszcze interesują" - czytamy w treści wpisu. "Na następnych igrzyskach to już z milion będzie miał", "zasłużył chłopak" - dodają internauci.


Jak Tomasiak wypada na Instagramie na tle innych reprezentantów Polski? Zdecydowanie najwięcej obserwujących ma Piotr Żyła (420 tys.), a za nim jest m.in. Kamil Stoch (393 tys.), Dawid Kubacki (334 tys.), Paweł Wąsek (52,5 tys.) czy Maciej Kot (153 tys.).
Tak tworzy się "Tomasiakomania". "Na pewno sukcesy przełożą się na atmosferę"
Powoli możemy zacząć mówić w Polsce o "Tomasiakomanii". Maciej Mrówka, a więc wójt gminy Wilkowice (z której pochodzi Tomasiak) chce upamiętnić trzykrotnego medalisty olimpijskiego.



Zobacz też: Kibice przecierali oczy. Oto kto pojawił się na igrzyskach
- Chciałbym, aby sposób tego upamiętnienia był ostatecznie pomysłem nie tylko władz gminy, ale także klubu. Zmiana nazwy kompleksu skoczni nie wchodzi jednak w grę. Oficjalne otwarcie naszych skoczni planujemy 15 maja. Może przyjdzie sporo młodzieży, która zarazi się miłością do skoków - tłumaczył polityk.
- Na pewno będzie jakaś euforia, a to się przełoży na większą liczbę zawodników zgłaszających się do klubów. Również do naszego, czyli Klimczok Bystra. Myślę, iż będą chcieli u nas trenować, bo stąd jest Kacper. Nic, tylko się cieszyć, bo o to też chodzi. Chociaż powtórki z małyszomanii już chyba nie będzie. To były jednak inne czasy. Ale na pewno sukcesy Kacpra przełożą się na atmosferę wokół skoków w naszym kraju - mówi Jarosław Konior, pierwszy trener Tomasiaka w rozmowie z Agnieszką Niedziałek ze Sport.pl.
Idź do oryginalnego materiału