Kolejne WRC27 wyjechało na testy

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Kolejne WRC27 wyjechało na testy


Project Rally One zrobił kolejny istotny krok w przygotowaniach do wejścia do Rajdowych Mistrzostw Świata jako niezależny konstruktor. Rozwijany pod belgijską flagą projekt ma już za sobą pierwsze jazdy prototypu, a w tym tygodniu odbył pierwszy pełny dzień testów. Za kierownicą samochodu znalazł się Stéphane Lefebvre.

Prace nad samochodem przebiegają zgodnie z harmonogramem. Project Rally One zakończył już etap shakedownu, podczas którego w ubiegłym tygodniu przejechał około 350 kilometrów. Testy odbywały się na dwóch torach – jednym we Francji i drugim w Niemczech.

Co istotne, podczas pierwszych jazd nie pojawiły się żadne poważne problemy techniczne. Alain Penasse z Project Rally One przekazał, iż samochód przeszedł debiutanckie testy bez żadnych komplikacji.

„Samochód dobrze się urodził” – tak, według Penasse’a, określił pierwsze wrażenia lider projektu Lionel Hansen.

Po zakończeniu shakedownu zespół przystąpił do znacznie poważniejszego etapu prac. We wtorek rozpoczął pierwszy z trzech zaplanowanych dni pełnych testów w Alzacji. To właśnie podczas tych jazd Project Rally One będzie mógł po raz pierwszy dokładniej skupić się na zachowaniu samochodu i jego osiągach.

Lefebvre za kierownicą prototypu

Do prowadzenia pierwszego egzemplarza samochodu wybrano Stéphane’a Lefebvre’a. Francuz ma za sobą doświadczenie z samochodami Rally2 kilku producentów – startował między innymi dla Citroëna, a dobrze zna również konstrukcje Toyoty i Hyundaia.

Jego obecność nie oznacza jednak, iż Project Rally One podjął decyzję dotyczącą przyszłego składu kierowców. Lefebvre został zaangażowany przede wszystkim ze względu na swoje doświadczenie i znajomość konkurencyjnych samochodów.

To pozwala zespołowi uzyskać wartościowy punkt odniesienia już na bardzo wczesnym etapie rozwoju.

„To bardzo wczesny test. Nie chodzi jeszcze o dokładne określenie poziomu osiągów samochodu” – zaznaczył Penasse.

Na tym etapie najważniejsze jest więc sprawdzenie podstawowej pracy samochodu, niezawodności oraz zebranie danych, które pozwolą inżynierom zaplanować kolejne etapy rozwoju.

Monte Carlo wciąż możliwe

Project Rally One nie rezygnuje przy tym z ambitnego planu pojawienia się na trasie już podczas pierwszej rundy sezonu 2027. Zespół przez cały czas zamierza w październiku podjąć decyzję w sprawie potencjalnego startu w Rajdzie Monte Carlo.

Pierwszy prototyp Project Rally One korzysta w tej chwili z silnika pochodzącego ze Škody Fabii RS Rally2. Nie oznacza to jednak, iż właśnie ta jednostka będzie napędzać samochód w docelowej specyfikacji.

Przepisy WRC27 dają niezależnym konstruktorom możliwość opracowania i homologowania własnego silnika, z czego Project Rally One zamierza skorzystać. Podobny plan przedstawił konkurencyjny projekt WRT Rally1 Spain, choć zaznaczył, iż decyzja była podyktowana małą dostępnością gotowych jednostek.

Idź do oryginalnego materiału