Kilkanaście lat wielkich sukcesów na torze. A te największe przyszły poza nim

2 godzin temu



6 lutego przypominamy sobie nie tylko tragiczne wydarzenia z 2011 roku, ale też to, co Robertowi Kubicy udało się po nich osiągnąć.

Przed siebie

Kontrakt z Ferrari, ostatni rajd i chęć odwołania startu przez Roberta na dwa dni przed. O tym wszyscy wiemy, o tym wielokrotnie mówił sam Robert (a jeżeli ktoś chce sobie to przypomnieć, może zajrzeć tutaj).

W tym wpisie chcę skupić się na osiągnięciach i przyszłości. Od kilku lat, właśnie w tym dniu, tworzę wyliczenie sukcesów, jakie odniósł Robert Kubica od 6 lutego 2011 roku. Tegoroczna aktualizacja za sezon 2025 jest naprawdę potężna, a dodaję tylko sukcesy sportowe, bez nagród i wyróżnień:
– 23 wyścigi Formuły 1
– 17 dodatkowych weekendów wyścigowych F1 z występem w FP1
– Rekord najdłuższej przerwy w zdobyczy punktowej w F1 – 3178 dni
– 10 sesji testowych aktualnym bolidem F1
– Wygrana w 24h Le Mans
– Wicemistrzostwo Świata WEC
– Mistrzostwo LMP2 Długodystansowych Mistrzostw Świata
– Wygranie wyścigu Długodystansowych Mistrzostw Świata w głównej kategorii
– 2 drugie miejsca LMP2 w 24h Le Mans
– 3 wygrane wyścigi WEC w LMP2
– 7 podiów LMP2 w WEC
– 18 wyścigów w DTM
– Pierwszy Polak w DTM, pierwsze punkty i podium Polaka w DTM
– Dwukrotny Mistrz European Le Mans Series
– 35 wyścigów długodystansowych
– Tytuł mistrza serii WRC2
– 50 występów w rajdach, w tym 33 WRC
– 14 wygranych OS-ów WRC, 43 zdobyte punkty w WRC
– 26 wygranych OS-ó ERC i 46 punktów w zaledwie 5 startach

To imponująca lista, której prawdopodobnie przez wiele lat nie będzie w stanie “skopiować” kilku naszych kierowców wyścigowych, a przede wszystkim rajdowych. To osiągnięcia, z których połowy byłby szalenie dumny każdy w pełni sprawny kierowca wyścigowy na świecie.

Robert Kubica za kółkiem osiągnął kosmiczne rzeczy, a przecież to tylko ułamek tego, czego siłą, uporem, determinacją i poświęceniem osiągnął Polak poza torem, wracając do sprawności.

Zmienione życia

Wypadek sprzed 15 lat zmienił karierę Roberta Kubicy i jego życie, ale mam też wrażenie, iż zmienił też w znaczący sposób życia i kariery wielu ważnych osób. Począwszy od kierowców Formuły 1. Felipe Massa został w Ferrari, dodatkowe starty w serii zaliczyli Nick Heidfeld i Bruno Senna. Być może to wydarzenie dało 10 kolejnych sezonów w Formule 1 Romainowi Grosjeanowi. W sferze domniemań pozostaje, jak bardzo obecność Kubicy w Ferrari namieszałaby w czołówce.

Zmieniło się życie wielu kierowców rajdowych, członków zespołów. Wymieniać można by bardzo długo. Ale w tej wyliczance chcę zatrzymać się na chwilę przy największej grupie tych, których życie się zmieniło. O kibicach. Chyba nie tylko ja mam wrażenie, iż po 6 lutego 2011 liczba osób nie tyle dopingujących Robertowi Kubicy, ale wspierających go, znacznie wzrosła. I te osoby przez lata – w mniejszym lub większym stopniu – żyły powrotem, kibicowały Robertowi, sprawdzały informacje, a potem cieszyły się kolejnymi krokami – rajdowymi czy zmierzającymi do powrotu do Formuły 1.

Nie chcąc nikogo obrażać, muszę napisać, iż kibice Roberta Kubicy po 2011 roku to nie są kibice sukcesu. To są prawdziwi kibice, wspierający swojego idola, który “jest w dołku”. I te kolejne sukcesy Roberta traktowaliśmy jak swoje, a w sezonach 2019 i kolejnych otrzymaliśmy nagrody za to wsparcie, choć oczywiście nie były tak okazałe, jak myśleliśmy.

Kolejne nieodparte wrażenie, jakie mam, jest takie, iż ta cała historia sprawiła, iż jest więcej świadomych kibiców motorsportu, znających więcej serii, przepisów i kierowców. I po części jestem dumny z siebie, z nas iż wspieraliśmy sportowca z krwi i kości (i benzyny) w lepszych i gorszych chwilach. Zdecydowanie na to zasłużył.

I nie zrozumcie mnie źle, nie zamierzam zrobić z wydarzenia sprzed 15 lat czegoś pozytywnego, ale wobec teorii, iż czasu nie da się cofnąć, musimy patrzeć w przyszłość i szukać pozytywów. A sam Robert mówi, iż wypadek uczynił z niego lepszego człowieka.

Więcej moich osobistych refleksji w związku z dzisiejszą rocznicą tutaj:



Idź do oryginalnego materiału