Nie da się ukryć, iż ostatnie miesiące są wyjątkowo trudne dla brytyjskiego żużla. Pod kątem wizerunkowym bywało znacznie lepiej, a do samego końca nie było pewne, czy wystartują dwa poziomy rozgrywkowe. Zapowiadana pod koniec zeszłego roku rewolucja, pozostała pustymi frazesami. Czarę goryczy wśród kibiców przelało natomiast losowanie par pucharowych w Cab Direct Championship, gdzie jedna z celebrytek wyciągała losy z torby po zakupach. Na sam dodatek, nagranie wygląda zdecydowanie amatorsko do tego stopnia, iż pojawiły się zarzuty o zakupieniu go na platformie Cameo. Linda Lusardi zdecydowanie zapadnie w pamięci brytyjskich kibiców.
Od początku
Jeszcze niedawno było głośno o tym, iż legendarny menedżer Tottenhamu – Harry Redknapp dołączył do grona zaufanych osób i pomoże w medialnym poruszeniu brytyjskiego żużla. Od tego czasu minęło sporo czasu, a efektów przez cały czas nie widać. Oczywiście Phil Morris zapewniał, iż kibice muszą być cierpliwi i poczekać, aby zobaczyć pierwsze efekty. W tym samym czasie, do rady dołączyło kilka innych osób. Nie mamy kontraktu telewizyjnego, to po pierwsze. British Speedway Network czeka na informacje o terminarzu, więc również nie ma możliwości planować realizacji wydarzeń na żywo. Panuje jeden, olbrzymi organizacyjny chaos.
Dlatego też poniedziałkowe nagranie z losowania par pucharowych odbiło się szerokim echem, ale nie w tym pozytywnym znaczeniu. Linda Lusardi, znana głownie z kariery w modelingu i roli prezenterki telewizyjnej, wylosowała pary na poszczególne mecze KO Cup w Championship. Nie byłoby w tym nic złego, bo przecież to zawsze dobra okazja do promocji, choćby przy niszowym celebrycie. Problem znaleziono jednak w samej aranżacji, która wyglądała jak zakupiona promocja na platformie Cameo, gdzie wspominana Lusardi oferuje swoje specjalne wiadomości. Celebrytka wrzuciła do torby po zakupach losy, znajdując się w swoim pokoju, rozpoczynając losowanie. Nie ma co ukrywać – w większości kibice są zirytowani takim podejściem.
Kolejny wizerunkowy problem
Przede wszystkim kibice mają dość wybiórczego traktowania brytyjskiego żużla i domagają się zmian. Jedne z komentarzy celnie zauważył, iż losowanie można był zorganizować na jakimkolwiek stadionie, zapraszając do tego osobistości z motosportu. Tak też bywało przy losowaniu numerów startowych do Memoriału Petera Cravena czy IM Wielkiej Brytanii. Inni po prostu mieli ubaw z faktu, iż wszystko wygląda jak zakupione przez aplikacje Cameo i zaczęli znajdować innych celebrytów, którzy by się do tego nadawali. Tutaj prym wiodła strona na platformie „X” Speedway Shambles, gdzie wręcz przeszukiwano rynek pod kątem lepszych opcji.
Linda Lusardi pokazująca torbę do kamery (fot. Rider Replacement/X)Linda Lusardi z pewnością chciała dobrze wykonać swoją pracę, ale niestety wyszła kolejna brytyjsko żużlowa wpadka. Znamy jednak rozkład par na tegoroczny KO Cup, gdzie nie brakuje interesujących ustawień. Przede wszystkim to Poole Pirates zmierzą się w rundzie eliminacyjnej z Scunthorpe Scorpions. Zwycięzca, a jakże, pojedzie z Oxford Cheetahs.
Inne pary to ponowna potyczka Edinburgh Monarchs z Redcar Bears, Berwick Bandits zmierzą się w derbach z Workington Comets, a najciekawsze spotkanie to raczej Plymouth Gladiators kontra Glasgow Tigers. Tytułu bronią Poole Pirates.
Max Fricke (niebieski), Jaimon Lidsey (żółty), Jack Holder (czerwony), Fraser Bowes (biały)













