
Decyzja o tym, aby odejść z WRC, była w moim przekonaniu błędem Kallego Rovanpery. Oczywiście pogoń za marzeniami jest z założenia słuszna. Rzecz w tym, aby taka pogoń nie przesłaniała zdrowego rozsądku i aby nie była bajaniem w chmurach. Sezon 2026 na dobrą sprawę już został przekreślony grubą krechą. Co do przyszłości – to jedna, wielka niewiadoma. Wydaje mi się, iż Rovanpera znalazł się w sytuacji, z której nie ma dobrego wyjścia.
Spis treści:
- Filmowy scenariusz gwiazdy WRC
- W pogoni za marzeniami
- Kalle jest w kropce?
- Co przyniesie przyszłość?
Koniec z WRC – czas na wyścigi?
Historia Kallego Rovanpery to wręcz scenariusz filmowy. Od dzieciństwa szkolony przez swojego ojca – byłego kierowcę rajdowego – po to, aby stał się gwiazdą. O młodym Finie wszyscy słyszeli zanim jeszcze skończył 10 rok życia. Do sieci co rusz trafiały filmiki z kilkuletnim chłopczykiem, który z łatwością operuje kierownicą, panując nad samochodem lepiej, niż niejeden doświadczony kierowca. Stopniowy rozwój, coraz lepsze wyniki, coraz lepsze cykle, aż po WRC i dwa tytuły mistrza świata – najlepszego kierowcy rajdowego globu. Brzmi jak scenariusz filmowy – jak bajka. Natomiast brzmi tak… do końcówki 2023 roku.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolJako 23-latek, Rovanpera mógł czuć się kierowcą spełnionym. Zdobył w tym sporcie wszystko. Problemem było to, iż Fina z czasem zaczęła wypełniać jakaś pustka a rajdy dostarczały mu coraz mniej radości. Kalle ogłosił, iż w 2024 roku nie będzie startował w pełnym sezonie mistrzostw. Brał udział w zawodach driftowych, w kilku wyścigach, sporadycznie pojawiał się też na rajdach. Chciał odetchnąć, odpocząć, pobawić się. Sam tłumaczył, iż przez rajdy praktycznie nie miał dzieciństwa, czy też „normalnego” wieku nastolatka. Wszystko to go ominęło. Wrócił w 2025 roku do regularnych startów w WRC, ale był cieniem samego siebie. Tempo wciąż był całkiem niezłe, ale pozwoliło „ledwie” na 3. miejsce na koniec sezonu. przez cały czas próżno było u Rovanpery szukać uśmiechu na ustach.
Rovanpera jest w kropce?
Po sezonie 2025 Rovanpera zdecydował o tym, iż rezygnuje nie tylko z WRC, ale i z rajdów samochodowych w ogóle. Fin postanowił, iż chce dalej spełniać się jako kierowca wyścigowy. Chce jeździć po torze i rozwijać się z jednym marzeniem – Formuła 1. Było mu o tyle łatwiej, iż przecież mógł liczyć na wsparcie zarówno Toyoty, jak i Red Bulla, a taki układ potrafi otworzyć wiele drzwi w świecie motorsportu. Rovanpera znalazł miejsce w japońskiej Super Formule, która miała przygotować go to ewentualnych przenosin do Formuły 2 w 2027 roku. Dziś już wiemy, iż nic takiego się nie wydarzy.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolKalle ogłosił, iż wycofuje się z tegorocznej kampanii Super Formuły. Stać mają za tym problemy zdrowotne, który w tym sezonie miały się nasilić. Dokładnie ten wątek wytłumaczył mój redakcyjny kolega, Marcin Zabolski. Oczywiście Fin twierdzi, iż rozdział pod tytułem wyścigi samochodowe nie pozostało zamknięty i iż ma zamiar powrócić do ścigania. Pytanie brzmi, na ile to realne i kiedy może się to wydarzyć? Przede wszystkim – czy Rovanpera kiedykolwiek będzie zdolny do tego, aby na torze, w single-seaterach, ścigać się na 100 procent?
Powrót do WRC wykluczony?
Powiedzmy to sobie wprost – Rovanpera właśnie stracił kolejny rok. Co więcej – to przejście do świata wyścigów nie było zbyt udane. W ramach przygotowań do sezonu Kalle wziął udział w Formula Regional Oceania Trophy. Stanął tam na podium w dosyć przypadkowych okolicznościach w wyścigu na torze Teretonga, natomiast pozostałe wyścigi nie były najlepsze w jego wykonaniu. W serii udział wzięli też m.in. Ugo Ugochukwu, Freddie Slater i Louis Sharp – juniorzy, którzy w tym roku ścigają się w Formule 3. Przepaść, to mało powiedziane. Na 20 sklasyfikowanych zawodników Rovanpera ukończył cykl dopiero na 16. miejscu.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolChoć Rovanpera przekonuje, iż w tym projekcie jest duży potencjał, ja osobiście mam co do tego duże wątpliwości. Kalle na ten moment nie pokazał nam nic, co mogłoby sugerować, iż z sukcesem odnajdzie się w wyścigach. A bynajmniej nie na tym poziomie, w który Fin celuje. Rzecz w tym, iż juniorska stawka z F2 i F3 wydaje się w tym momencie na innej planecie. Nawet gdyby nie problemy zdrowotne, nie sądzę, aby Rovanpera był dziś w stanie nawiązać rywalizację w którejkolwiek z tych serii. I pokazało to chociażby jego tempo na tle Ugochukwu, Slatera i Sharpa podczas zimowych startów. A przecież to nie są jakieś tuzy – to chłopaki, którzy dopiero wchodzą w świat serii towarzyszących F1.
Jaka czeka go przyszłość?
Ktoś powie, iż nie możemy tego oceniać, iż Rovanpera dopiero zaczyna, dopiero wszystkiego się uczy. Rzecz w tym, iż to nie ma większego znaczenia. Przecież jego potencjalni rywale nie zwolnią – nie będą na niego czekali. Kalle właśnie traci kolejny rok. Jego dalsza kariera w wyścigach samochodowych stoi w tym momencie pod znakiem zapytania. Mam wrażenie, iż pociąg z nazwą Formuła 1 bardzo gwałtownie zacznie odjeżdżać – o ile w ogóle kiedykolwiek stał na peronie.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolPotencjalny powrót do WRC? Oczywiście dla Fina gwałtownie znalazłoby się miejsce, natomiast pytanie brzmi, jaki Kalle wróciłby do rajdów? Niespełniony, marzący o czymś innym, zamyślony i nie czerpiący z tego wszystkiego żadnej radości? Wydaje się to pomysłem pozbawionym większego sensu. Gdzie w tym momencie jest Rovanpera i jaki jest jego pomysł na przyszłość? Czy Fin tak naprawdę wie, dokąd zmierza? Przede wszystkim – czy jest to realne? Nie znamy dziś odpowiedzi na te pytania. Osobiście trzymam za niego kciuki i chciałbym się w tym tekście bardzo mocno pomylić. Ale czy tak się wydarzy – nie jestem przekonany.
Zdjęcia: Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

2 godzin temu














