Kaczmarczyk na prostej drodze do mistrzowskiej walki? „Będzie dobrze”

2 godzin temu
Zdjęcie: Kaczmarczyk-na-prostej-drodze-do-mistrzowskiej-walki-Bedzie-dobrze


Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, iż Patryk Kaczmarczyk może szykować się do najważniejszego pojedynku w dotychczasowej karierze – walki o pełnoprawny pas mistrzowski KSW.

„Książę Radomia” w minionym roku sięgnął po tymczasowe mistrzostwo kategorii piórkowej. Podczas gali KSW 112 stoczył pięciorundową batalię z Adamem Soldaevem, którą zakończył zwycięstwem przez poddanie w ostatniej odsłonie. Triumf ten zagwarantował mu status oficjalnego pretendenta do starcia z niekwestionowanym czempionem dywizji – Salahdinem Parnasse’em.

Francuz niespodziewanie wystąpił niedawno w Radomiu, gdzie bez większych problemów rozprawił się z Marcinem Heldem. W materiałach promujących pojedynek podwójny mistrz KSW jasno dawał do zrozumienia, iż wciąż ma na oku Patryka Kaczmarczyka:

Patryk, nie martw się. Idę po ciebie – mówił w Battlecourse. – Miał już swoją szansę, wtedy powiedział iż nie jest gotowy. Tak więc teraz mam walkę z Marcinem, a potem mogę zawalczyć z nim.

Wszystko zdaje się więc zmierzać w kierunku długo wyczekiwanej unifikacji pasa w wadze piórkowej.

Wymowny sygnał! Kaczmarczyk na prostej drodze do mistrzowskiej walki?

O przyszłości Patryka Kaczmarczyka zrobiło się głośno za sprawą wpisu opublikowanego w mediach społecznościowych grupy Shocker MMA Solutions oraz jej szefa – Artura Ostaszewskiego. Menedżer zamieścił zdjęcie wykonane w siedzibie KSW, na którym uśmiechnięty uściskał dłoń Wojsława Rysiewskiego:

Wszystko jasne. Patryk Kaczmarczyk, będzie dobrze – czytamy we wpisie.

Taki przekaz trudno uznać za przypadkowy. Naturalnym skojarzeniem jest oczywiście potencjalne zestawienie Kaczmarczyk vs. Parnasse. Choć oficjalnego ogłoszenia jeszcze nie ma, KSW planuje w kwietniu ponownie zawitać do Francji – a trudno wyobrazić sobie tamtejszą galę bez największej gwiazdy organizacji, jaką jest „Lew Atlasu”.

Istnieje także inny scenariusz. Możliwe, iż Salahdine Parnasse zdecyduje się zwakować tytuł w wadze piórkowej, nie przystępując do walki unifikacyjnej. W takim wypadku Patryk Kaczmarczyk zostałby mianowany niekwestionowanym mistrzem i mógłby skupić się na pierwszej obronie pasa.

Na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba jeszcze poczekać, ale jedno wydaje się pewne – sytuacja w dywizji piórkowej KSW wreszcie zaczyna się klarować.

Idź do oryginalnego materiału