Druga seria finału skoków narciarskich na skoczni normalnej w Predazzo przyniosła ogromne emocje i skuteczny atak Tomasiaka na medalowe pozycje. Polak skoczył aż na 107 metrów, dostał 19,5 punktów i awansował na podium olimpijskiego konkursu.
Kacper Tomasiak z medalem na Igrzyskach Olimpijskich w Predazzo
Po pierwszej serii Kacper Tomasiak zajmował czwarte miejsce, ex aequo ze Szwajcarem Gregorem Deschwandenem. Polak poleciał 103 metry, a jego strata do podium wynosiła zaledwie 0,1 punktu, natomiast do lidera 2,8 punktu. Różnice w czołówce były minimalne, co zapowiadało pasjonującą walkę w finale.
Liderem na półmetku rywalizacji był Niemiec Philipp Raimund, który skoczył 102 metry. Drugą lokatę zajmował Francuz Valentin Foubert, a trzeci był Norweg Kristoffer Eriksen Sundal, który uzyskał 103,5 metra. Sensacją była słabsza postawa faworytów — Domen Prevc po skoku na 100 metrów zajmował dopiero ósme miejsce, a w czołowej dziesiątce nie było ani jednego Austriaka.
Tomasiak był jedynym reprezentantem Polski, który awansował do drugiej serii. Z rywalizacji po pierwszej rundzie odpadli Paweł Wąsek (97,5 m, 35. miejsce) oraz Kamil Stoch, który skoczył 100 metrów, ale przy niewielkiej rekompensacie za wiatr zajął dopiero 38. lokatę.
19-letni Kacper Tomasiak to jeden z największych talentów młodego pokolenia w polskich skokach narciarskich. Nastolatek od kilku sezonów regularnie zwraca na siebie uwagę dobrymi występami w zawodach juniorskich oraz coraz śmielszym wchodzeniem do seniorskiej rywalizacji. Występ na Igrzyskach Olimpijskich 2026 jest dla niego pierwszym tak dużym sprawdzianem na światowej scenie i jednocześnie zapowiedzią, iż może stać się jednym z filarów reprezentacji Polski w kolejnych latach.

4 godzin temu













