Szalony sezon Macieja Kota. Wskazuje problemy i mówi: To dziwna sprawa
Zdjęcie: Maciej Kot w czarnej kurtce sportowej z logotypami Orlen i 4F oraz granatowej czapce na tle drzew.
- To, co udało mi się zrobić, co jest dla mnie też niebagatelne i bardzo ważne, to fakt, iż trochę odzyskałem sympatię kibiców. Taki, nazwijmy to, szacunek. Poprzednie lata były trudne i też rozumiałem rozgoryczenie kibiców. Natomiast wsparcie, jakie w tym sezonie otrzymałem od kibiców, to było coś niesamowitego i myślę, iż to taka też wielka nagroda dla mnie za ten wysiłek - powiedział w rozmowie z Interia Sport Maciej Kot, który nie zdecydował się na to, by wystąpić w Pucharze Świata w lotach narciarskich w Planicy. Zakopiańczyk analizuje też to, co się działo tej zimy. Dla niego bardzo dziwną sprawą jest to, co wydarzyło się na zimowych igrzyskach olimpijskich. Ma nadzieję, iż sztab trenerski w naszej kadrze wyciągnie z tego odpowiednie wnioski.

2 godzin temu












