Już czeka na oferty, ustawią się po niego kolejki. Transfer wisi w powietrzu

3 godzin temu
Zdjęcie: Maksym Borowiak odejdzie z ROW-u Rybnik. Krzysztof Mrozek musi uruchomić kontakty i dzwonić do innych żuzlowców


Maksym Borowiak stracił pół sezonu przez kontuzję złamanej nogi. Junior Innpro ROW-u Rybnik choć wrócił na tor i odbył pierwsze treningi na torze w Lesznie, raczej nie wróci do jazdy w PGE Ekstralidze. Złamanie było zbyt poważne, by ryzykować zdrowiem. To duży problem dla rybniczan, którzy walczą o utrzymanie w najlepszej lidze świata. Na tym złe wieści się nie kończą. Maksyma Borowiaka raczej nie ujrzymy w zespole Krzysztofa Mrozka w przyszłym roku. Szykuje się transfer.
Idź do oryginalnego materiału