Junior Orła po udanym meczu. Wciąż szuka elementów do poprawy

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Od samego początku spotkania goście czuli się bardzo dobrze na łódzkim torze. Podopieczni Tomasza Gapińskiego przez większość meczu mieli inicjatywę i to gospodarze musieli gonić wynik. Ostatecznie goście wygrali dosyć pewnie, co mogło być sporą niespodzianką. Łodzianie przez całe spotkanie przegrywali starty i Halkiewicz jako przyczynę takiego stanu rzeczy wskazuje tor, który po plandece był inny, niż ten, na którym trenowali przed spotkaniem.

– Tor zaskoczył nas trochę, bo wiadomo, iż był przykryty plandeką i się trochę mógł zmienić. Tak jak mówiłem, iż te przełożenia, znaczy przełożenia, ta plandeka mogła też zmienić tor, bo na treningu troszeczkę inny był – stwierdza.

Zawodnik wypożyczony z Krono-Plast Włókniarza Częstochowa zanotował naprawdę udany występ. Oprócz wyścigu juniorskiego, w którym podwójnie przegrał z ostrowską parą, a w dodatku zanotował defekt, jadąc na trzecim miejscu, w dalszej części spotkania pokazywał się z naprawdę dobrej strony. Jeździł bardzo ofensywnie i w pozostałych trzech wyścigach zdobył 5 punktów i 2 bonusy. Dzięki dobrej postawie pojechał również jako rezerwa taktyczna. Choć pojechał naprawdę dobrze, to uważa, iż może mieć pretensje do swojej postawy.

– Mogę mieć pretensje do siebie. Bieg juniorski nie wyszedł i ten jeden punkt też uciekł. W biegu gdy prowadziłem, bo mnie podniosło tam bardzo i chyba tam komuś przeszkodziłem z drużyny, ale to jakby ja nie miałem wpływu na to, iż mnie tak podniesie, chyba ważne, iż się nie przewróciłem, to jest najważniejsze – uważa.

Poszerza swoją wiedzę

Po nieudanym początku sezonu Kacper Halkiewicz jest już w coraz lepszej formie, o czym świadczy jego czwartkowy występ. Uważa on, iż jest to spowodowane tym, iż zaczyna lepiej trafiać z ustawieniami sprzętu i poszerza swoją wiedzę w tym temacie.

– Może nie forma, ale po prostu już ustawienia, trafiam lepiej te ustawienia. Zawsze się tym interesowałem, ale teraz już coraz bardziej, żeby samemu na tą przyszłość wiedzieć, samemu coraz więcej – wyjaśnia.

Już w niedzielę H. Skrzydlewska Orzeł Łódź odjedzie kolejne spotkanie. W ramach zaległęgo spotkania 5. rundy Metalkas 2. Ekstraligi Łodzianie podejmą na własnym torze Cellfast Wilki Krosno. Zapowiada się ciekawe, ale trudne starcie dla łódzkiej ekipy.

– Tak, ale musimy być w dobrej myśli, jesteśmy u siebie, więc raczej padać będzie, ale nie w trakcie meczu, no to wydaje mi się, iż będzie taki tor jak powinien być i będzie dobrze – zakończył.

Kacper Halkiewicz
Idź do oryginalnego materiału