Jets zatrudniają syna Rexa Ryana z Lions dla trzeciego pokolenia rodziny Ryanów, Matta Sullivana

3 godzin temu
Zdjęcie: Jets zatrudniają syna Rexa Ryana z Lions dla trzeciego pokolenia rodziny Ryanów, Matta Sullivana


Ten sezon poza sezonem dla New York Jets był już pracowity. Aaron Glenn całkowicie przekształcił sztab trenerski, przenosząc się z wielu stanowisk trenerów.

W ofensywie sztab to zupełnie nowa jednostka, której koordynatorem ofensywy jest Frank Reich. Jednak nie jest to jedyny nowy nabytek.

Faktycznie, wg Adama Scheftera z ESPNnajnowszy nabytek Jetsów to znajome nazwisko, ale nowa twarz. Według Scheftera Jets zatrudniają trzecie pokolenie rodziny Ryanów, zatrudniając Setha Ryana jako nowego koordynatora gry podań.

Jets zatrudni kolejnego członka rodziny Ryanów do sztabu trenerskiego

„Nowe pokolenie Ryanów w Nowym Jorku: Jets zatrudniają, według źródeł, asystenta trenera Lions, Setha Ryana, jako koordynatora gry podań” – relacjonuje Schefter.

Detroit Lions tracą Ryana na rzecz Jets poza sezonem, ponieważ syn kultowego głównego trenera Rexa Ryana dołącza teraz do Jets.

Rex Ryan był trenerem drużyny Jets przez długi czas, od 2009 do 2013 roku. W ostatnich dobrych latach dla Jets osiągnął bilans 96-46, dwukrotnie przechodził do play-offów i wygrywał dwa mecze w każdym sezonie.

Zanim jednak Rex dołączył do sztabu trenerskiego Jets, jego ojciec, Buddy Ryan, również spędził trochę czasu z zespołem. Od 1968 do 1975 był trenerem linii defensywnej drużyny Jets, pomagając drużynie Jets wygrać ich samotny Super Bowl w 1968 roku.

Więcej: Plotka o Jets łączy Nowy Jork z QB, który zdobył 12 milionów dolarów Super Bowl po zatrudnieniu Franka Reicha

Jakiś czas później Rex został głównym trenerem Jets na sześć lat. A teraz, ponad dziesięć lat później, do Jets dołącza kolejny członek rodziny Ryanów.

Tym razem nowym koordynatorem gry podań drużyny Jets będzie syn Rexa Ryana, Seth Ryan. Glenn i Reich mają nadzieję, iż atak zakończy się pomyślnie, a Ryan postara się pomóc drużynie Jets w nadchodzącym sezonie.

To niezła zabawa dla Jets i choćby jeżeli może się nie udać, warto spróbować, biorąc pod uwagę, jak bardzo Jets borykali się z problemem w zeszłym roku w ataku. Trudno jest wyjechać gdziekolwiek indziej niż w 2026 roku, a Ryan mógłby przynieść Jets trochę szczęścia.

Więcej aktualności Jets:

Idź do oryginalnego materiału