Raków Częstochowa upodobał sobie szukanie wzmocnień w Realu Saragossa. Klub spod Jasnej Góry wziął na celownik drugiego zawodnika znajdującego się w kadrze hiszpańskiego drugoligowca.
Na początku stycznia pojawiły się doniesienia z Półwyspu Iberyjskiego, iż Raków zaoferował pół miliona euro za 21-letniego Pau Sansa. Propozycja została odrzucona.
Raków chce Sameda Bazdara z Realu Saragossa. Na razie oferty są odrzucane
Teraz wicemistrzowie Polski starają się o napastnika Sameda Bazdara. Według informacji portalu elperiodicodearagon.com, Raków i portugalskie Gil Vicente są najbardziej zdeterminowani do pozyskania reprezentanta Bośni i Hercegowiny. Oba kluby złożyły już oferty wypożyczenia z opcją wykupu, ale spotkały się z odmową. W przypadku Częstochowian miało to być już drugie podejście.
Saragossa wolałaby Bazdara sprzedać, bo zapłaciła za niego Partizanowi Belgrad 3 mln euro. jeżeli to się nie uda, chciałaby, żeby ewentualne wypożyczenia zawierało klauzulę wykupu za przynajmniej 2 mln euro. Propozycje Rakowa i Gil Vicente zawierały znacznie niższe kwoty.
Poza tą dwójką zainteresowanie 21-letnim napastnikiem mają też wyrażać Almeria, szwedzkie AIK i Malmoe, niemieckie Bochum i Schalke oraz inne polskie kluby, których nazw nie podano. Już dwa lata temu łączono go z Legią Warszawa.
Samed Bazdar trafił do Saragossy latem 2024 po niezłym sezonie w Partizanie (25 meczów ligowych, 7 goli, 1 asysta). Pierwsze miesiące na hiszpańskiej ziemi miał obiecujące. Zdobył cztery bramki i dołożył tyle samo asyst w LaLiga2, ale potem wypadł na półtora miesiąca z powodu kontuzji uda.
Od tamtej pory Bośniak nie potrafi nawiązać do swoich najlepszych chwil. W tym sezonie rozegrał tylko osiem meczów ligowych i strzelił jednego gola, a odkąd trenerem jest Ruben Selles, poszedł już w niemal całkowitą odstawkę. Po raz ostatni pojawił się na boisku 2 listopada.
Saragossa może pluć sobie w brodę, iż latem nie sprzedała go do Rubina Kazań za 2,5 mln euro plus bonusy. Później zgłosiło się jeszcze kilka klubów chętnych na wypożyczenie (Arouca, La Louviere, Cordoba) i wszystkie odesłano z kwitkiem. Dziś Bazdar, który miałby szansę wyjazdu na MŚ w razie zwycięskich baraży Bośni i Hercegowiny, tylko obciąża klubowy budżet, uniemożliwiając kolejne ruchy.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:
- Jagiellonia znalazła następcę Pietuszewskiego. „Here we go”
- Raków, Jaga i Lech w fazie ligowej europucharów 2026/27? Bardzo prawdopodobne
- Kolejni dwaj piłkarze na wylocie z Legii. Papszun skreśla dalej
Fot. Newspix

2 godzin temu













