
Bartosz Szachta odpowiada na krytykę, jaka się pojawiła ostatnio ze strony jego fanów. Brak konsekwencji wywołał spore poruszenie w środowisku freak fightów.
Gala FAME 30: Icons zbliża się wielkimi krokami – to już w sobotę kibice w Gliwicach zobaczą jedno z najgłośniejszych wydarzeń w historii polskich freak fightów. Hybrydowa organizacja FAME MMA przygotowała bowiem kartę walk, która łączy znane nazwiska ze swojego środowiska, a także inne persony ze światów sportu i szeroko pojętego show-biznesu. Wśród zapowiedzianych starć znalazły się m.in. pojedynki Denisa Labrygi z Makhmudem Muradovem czy „Kubańczyka” ze znanym choćby z występów KSW, Akopem Szostakiem. Mimo wszystko, pomimo wielu ciekawych zestawień to jednak pojedynek Bartosza Szachty z Denisem Załęckim elektryzuje fanów najbardziej.
W przypadku Szachty cała sytuacja jest dość intrygująca. Otóż jeszcze jakiś czas temu jasno deklarował, iż nie zamierza walczyć ze swoim byłym najlepszym przyjacielem i to niezależnie od okoliczności. Te słowa mocno zapadły w pamięć fanów, dlatego gdy ich zestawienie zostało oficjalnie ogłoszone, na zawodnika spadła spora fala krytyki. W sieci zaczęły się pojawiać zarzuty o brak konsekwencji, a przede wszystkim o nie trzymanie się „zasad”, na które tak często powoływał się zawodnik z Torunia.
ZOBACZ TAKŻE: Anderson Silva mógł zawalczyć na gali w Netflixie. Wybrał jednak służbę w Policji
Z biegiem czasu Szachta zaczął jednak nieco inaczej podchodzić do całej sytuacji. Warto odnotować, iż na długo przed ogłoszeniem walki byliśmy świadkami tego, iż jego stanowisko ulega zmianie. Mianowicie nie wybrzmiewały już tak kategoryczne deklaracje jak wcześniej, a wręcz sygnały, iż pewne granice mogą się przesunąć. Ostateczna decyzja o przyjęciu pojedynku tylko potwierdziła, iż zmienił swoje podejście, co rzecz jasna wywołało mieszane odczucia fanów.
Szachta odpowiada na krytykę fanów
W swojej ostatniej wypowiedzi tytułowy bohater tego artykułu jasno daje do zrozumienia, iż jest świadomy krytyki, ale tak naprawdę nie zamierza się nią przejmować. Podkreśla, iż bierze odpowiedzialność za swoje decyzje i nie zamierza tłumaczyć się przed osobami, które, w jego opinii, nie mają wpływu na jego życie.
Taka postawa pokazuje, iż dla Szachty ta walka będzie nie tylko sportowo-psychologicznym wyzwaniem ze względu na walkę ze starym druhem, ale też będzie prawdziwym testem charakteru. Z jednej strony musi zmierzyć się z osobą, która niegdyś była w jego sercu, a z drugiej z ogromną presją społeczną i oczekiwaniami fanów.
Zdecydowanie to jest moja wypłata życia. Ludzie mogą oczywiście mówić: ja bym tej walki nie wziął, jesteś chorągiewą, sprzedałeś się. Mnie jednak nie interesują słowa ludzi, którzy nic nie wnoszą do mojego życia. Biorę odpowiedzialność za swoje słowa. Robię dalej swoje i tyle.
– powiedział Bartosz Szachta na kanale „FanSportuTV” w serwisie YouTube.
Co ciekawe, postawę Szachty potępili jeszcze sami zawodnicy organizacji FAME MMA. Więcej na ten temat —> tutaj.
ZOBACZ TAKŻE: FAME MMA 30 odbierz kod PPV za 29 zł w super promocji
Dodatkowo emocje przed walką podsyci jeszcze dzisiejszy program F2F z udziałem Bartosza oraz Denisa. Ma być to przedsmak tego, co ujrzeć mamy już w najbliższą sobotę.

23 godzin temu















