Jakub Wikłacz zabrał głos ws. Ruchały w UFC. To pytanie mu się nie spodobało

23 godzin temu


Jakub Wikłacz zabrał ostatnio głos ws. przyszłości Roberta Ruchały w organizacji UFC. Były mistrz KSW był wzburzony po tym pytaniu.

Przyszłość Roberta Ruchały w UFC znów stała się tematem dyskusji. Oczywiście dochodzi do tego po jego nieudanym debiucie w amerykańskiej federacji i w obliczu kolejnego trudnego wyzwania. Głos w sprawie ewentualnego zwolnienia zabrał jego przyjaciel, Jakub Wikłacz, który jasno dał do zrozumienia, iż takie rozważania są przedwczesne. Aby jednak zrozumieć skalę presji, jaka dziś towarzyszy Ruchale, warto cofnąć się do kulis jego odejścia z KSW.

Otóż Ruchała rozstał się z polską organizacją po wygaśnięciu kontraktu gdzieś przed końcem 2024 roku. Choć niektórzy kibice liczyli na dalszą współpracę, strony nie osiągnęły porozumienia w negocjacjach. W tle pozostawał również temat potencjalnego rewanżu z fenomenalnym Salahdinem Parnassem, który wcześniej jako jedyny pokonał Polaka i udowodnił swoją najwyższą klasę. Druga walka wydawała się być naturalnym kierunkiem, jednak Ruchała nie palił się do natychmiastowego rewanżu. Ostatecznie postawił na realizację sportowych ambicji i spróbowanie swoich sił za oceanem.

Debiut w Ultimate Fighting Championship przypadł na wrześniową galę w Paryżu. Polak przegrał jednogłośną decyzją sędziów po występie, który wielu obserwatorów określiło jako zachowawczy i poniżej jego możliwości. Brak wyraźnej dominacji, problemy z narzuceniem własnego tempa oraz ograniczona ofensywa sprawiły, iż nie zdołał przekonać arbitrów na swoją korzyść. Dla dwukrotnego byłego tymczasowego mistrza KSW był to bolesny start w nowym rozdziale kariery.

ZOBACZ TAKŻE: Marta Linkiewicz wystąpi na FAME 30. Rywalką była zawodniczka UFC

Teraz przed Ruchałą kolejne wyzwanie, a jest nim starcie z Jose Delano, Brazylijczykiem, który wywalczył kontrakt dzięki zwycięstwie w programie Dana White’s Contender Series. Aktualnie „Ze” szykuje się do swojego debiutu w największej organizacji MMA na świecie, w którym zmierzy się właśnie z zawodnikiem z Nowego Sącza. Delano jest zawodnikiem bardziej doświadczonym, wszechstronnym i głodnym sukcesu. Choć to jego pierwsza walka w UFC, trudno traktować go jako łatwego rywala. Podobnie jak wcześniej William Gomis, może okazać się niezwykle wymagającą przeszkodą dla Polaka.

Wikłacz zabrał głos ws. Ruchały w UFC

Stawka tego pojedynku jest wysoka. Ewentualna druga porażka z rzędu zawsze rodzi pytania o przyszłość w największej organizacji świata. Właśnie dlatego słowa Wikłacza wybrzmiewają tak stanowczo – panowie przyjaźnią się i wspólnie trafili do UFC dzięki Joannie Jędrzejczyk.

Sam Wikłacz zdążył już ostatnio stoczyć drugi pojedynek w oktagonie i odniósł kolejne zwycięstwo, poddając Muina Gafurova w nietypowych, rzadko spotykanych okolicznościach. Tym bardziej wierzy, iż Ruchała również pokaże swój prawdziwy potencjał i uciszy spekulacje najlepszą możliwą odpowiedzią, czyli rzecz jasna wygraną w klatce. Poniżej jego stanowisko w sprawie tego, czy Robert zostanie zwolniony z UFC w przypadku potencjalnej porażki z Delano:

Nienawidzę takich pytań. Takie osoby, które tak mówią, to niech lepiej skończą… ten temat. Po prostu wspierajmy i tyle. Nie ma co gdybać, trzeba się skupić na tym, iż Robert się bije i tyle. Dla mnie rozmowy na ten temat są bezsensowne.

– wyjaśnił sytuację Wikłacz w wywiadzie dla InTheCage.

ZOBACZ TAKŻE: Mariusz Grabowski przed GROMDA 24. Chacia mało się nie całował z HEAVYHEARTEM

Do starcia Ruchała kontra Delano dojdzie już 4 kwietnia. Będzie to gala UFC Fight Night, której bohaterami walki wieczoru będą – Renato Moicano oraz Chris Duncan.

Idź do oryginalnego materiału