Jacek Murański podpisał nowy kontrakt. Wskazał, z kim chciałby zawalczyć

8 godzin temu


Ikoniczny Jacek Murański podpisał nowy kontrakt. Freak fighter wskazał palcem tego, z kim teraz chciałby zawalczyć – jest też odpowiedź.

W ostatnich tygodniach wokół Jacka Murańskiego znów zrobiło się gorąco. Jeszcze niedawno wiele mówiło się o tym, iż kontrowersyjny zawodnik może pojawić się na jubileuszowej gali FAME 30: Icons. Spekulacje podsycały doniesienia o prowadzonych rozmowach i możliwym wielkim powrocie „Murana” na największą scenę freak fightów w Polsce. Na ten moment jednak wszystko wskazuje na to, iż do tego występu nie dojdzie, a sam zawodnik obrał inny kierunek.

Murański swój ostatni pojedynek stoczył w organizacji PRIME SHOW MMA w niezwykle nietypowych okolicznościach. Mianowcie aktor mierzył się jednocześnie z aż trzema rywalami. Była to batalia, która od początku budziła ogromne emocje. Ostatecznie starcie zakończyło się jego zwycięstwem, choć w sposób, który wywołał lawinę komentarzy. Rywale zostali zdyskwalifikowani po poważnym faulu – jeden z nich, Dalton z Lombardu, uderzył Jacka w tył głowy.

ZOBACZ TAKŻE: Kiedy i gdzie zawalczy Mateusz Gamrot? Polska gwiazda UFC rzuca światło na sprawę

Decyzja sędziego była jednoznaczna, choć nie brakowało głosów, iż przed przerwaniem walki to właśnie Murański wyraźnie przegrywał na kartach punktowych. Trzeba jednak oddać mu jedno. „Muran” wykazał się rzadko spotykaną odpornością i charakterem, nie dając się złamać przeważającej sile przeciwników. Dla jednych był to dowód jego hartu ducha, a dla innych była to walka, która po prostu pozostawiła niedosyt.

Murański wskazał, z kim chciałby zawalczyć

Teraz jednak wszystko wskazuje na to, iż „Muran” może zawalczyć na gali Prime MMA 16. Gwiazdor w ostatnim czasie odnowił kontrakt z federacją PRIME i zaczął zaczepiać potencjalnych rywali. Najgłośniej wybrzmiało wyzwanie rzucone Arkadiuszowi Tańculi. Takie starcie niewątpliwie elektryzowałoby fanów, bowiem historia ich konfliktu jest długa i burzliwa.

Arkadiusz Tańcula już dwukrotnie pokonywał Murańskiego w klatce FAME, a ich konflikt wykraczał daleko poza sport. W medialnej wojnie uczestniczył również ś.p. Mateusz Murański, syn Jacka, co nadawało całej sprawie jeszcze większego ciężaru emocjonalnego. Ich starcia napędzały zainteresowanie przy galach FAME z numerami 10, 12 czy 15, będąc jednym z motorów popularności federacji w tamtym okresie.

Dziś Murański chce wielkiego rewanżu i zamknięcia tej historii. Problem w tym, iż reakcja „Aroya”, czyli stosunkowo nowego włodarza Prime MMA na to wyzwanie była dość chłodna. jeżeli federacja nie podchwyci pomysłu, to „Muran” może poczuć się rozczarowany. Tak na zaczepkę Jacka zareagował wspomniany przed chwilą Tańcula:

Trzy razy już przegrałeś.

– napisał Arkadiusz Tańcula w swoich social mediach.

ZOBACZ TAKŻE: Otwarto nową salę w Centrum Zdrowia Dziecka we współpracy z Uniq Fight Club

Jak wiemy, Tańcula w klatce MMA oraz klatce Rzymskiej pokonał łącznie Murańskiego dwa razy. Jego trzeci triumf, o którym wspomina, prawdopodobnie odnosi się do wygranej przez niego batalii sądowej z głównym bohaterem tego artykułu.

Czy dojdzie do ich kolejnego pojedynku? Zdaje się nie mieć to większego sensu, jednakże kto wie, czy pod względem biznesowym nie byłby to strzał w dziesiątkę – niczego nie można wykluczyć.

Idź do oryginalnego materiału