Robert Kubica wraz ze swoimi kolegami mają już za sobą kontrolę techniczną przed tegoroczną edycją 24h Le Mans. Co podczas niej mówił?
Piątek i sobota to tradycyjnie dni kontroli technicznych przed 24h Le Mans, podczas których kierowcy zespołów prezentują się na scenie i w rozmowie z prowadzącymi dzielą się swoimi wrażeniami przed tegoroczną edycją.
Wyjątkowymi gośćmi prezentacji byli ubiegłoroczni zwycięzcy – Robert Kubica, Yifei Ye i Phil Hanson. Jako pierwszy pytany był Hanson. Czy coś zmieniło się w związku z sukcesem z 2025 roku.
“W naszym podejściu ubiegłoroczne zwycięstwo zwycięstwo nic nie zmienia. To oczywiście miłe wspomnienia, ale 24h Le Mans to zawsze najważniejszy moment roku, coś, na co wszyscy czekamy. To, iż jestem kierowcą fabrycznym również kilka zmienia. Doszły tylko obowiązki medialne wobec Ferrari. Na torze jest tak samo jak było” – mówi Phil Hanson.
Zmianą u Anglika jest to, iż od tego sezonu jest kierowcą fabrycznym Ferrari.
“Reprezentowanie Ferrari to przywilej. To historyczna marka w historii motorsportu. Czujemy wsparcie gdzie byśmy nie pojechali. To unikatowe móc być ambasadorem tak znaczącej marki” – powiedział Hanson.
Robert Kubica nie może doczekać się jazdy i walki o powtórzenie sukcesu sprzed roku.
“Czas płynie szybko, to już rok. Te dni przed wyjazdem na tor są bardzo przyjemne, dlatego miło jest być tu ponownie, przygotowywać się do startu. Chcemy być skupieni, ale jednocześnie się tym cieszyć” – mówi Robert.
“Ostatnia część wyścigu była intensywna, nie tylko ostatnie okrążenie. Różnice były małe, choć na tyle duże by nie czuć presji. Wygrywanie Le Mans nie zdarza się często, oczywiście starałem się być skupiony, ale jednocześnie cieszyć się tym. Byłem też oczywiście zmęczony bo 24-godzinny wyścig nakłada na Twoje ciało duże obciążenie. Ale pamiętałem to, co zdarzyło się w 2021 roku na ostatnim okrążeniu. Była to więc duża ulga” – dodaje Polak.
Prowadzący prezentację zwrócili uwagę, iż w tym roku w WEC Ferrari jeszcze nie wygrało. Robert Kubica mówi, iż przyczyna nie jest trudna do rozstrzygnięcia.
“To bardzo proste. Inni wykonali lepszą robotę. Możemy tylko skupić się na naszym samochodzie. Na Imoli podjęliśmy błędne decyzje. Le Mans jest jednak inne, ma inną charakterystykę. Mam nadzieję, iż będziemy mieć lepsze tempo. Niezależnie od tego, konkurencyjność stawki poprawiła się, wszyscy są bliżej siebie. Zapowiada się więc tydzień pełen wyzwań” – mówi Robert.
Ostatnim pytaniem było, czy Kubica czuje się gwiazdą w Polsce.
“Nie sądzę bym był gwiazdą. Ja tylko kręcę kierownicą, przyspieszam i hamuję. Myślę, iż inni są gwiazdami, a ja po prostu staram się zrobić swoją robotę. Oczywiście bycie pierwszym Polakiem, który ścigał się w F1, który wygrał Le Mans to wiele znaczy dla niektórych osób i jest to dla mnie czymś szczególnym. Ale nie jestem supergwiazdą” – powiedział Kubica.
Humory kierowcom tego dnia dopisywały:
Wypowiedzi z kontroli technicznej AF Corse #83 obejrzycie poniżej:
Już w niedzielę czekają nas sesje testowe przed tegoroczną edycją wyścigu. Kierowcy pojadą od godz. 10:00 do 13:00 oraz od 15:30 do 18:30. Już teraz zapraszam na relację live z nich.

4 godzin temu











