Ishak o powrocie do reprezentacji: Dla mnie to już koniec. Tak to widzę

3 godzin temu

Mikael Ishak jest najskuteczniejszym szwedzkim zawodnikiem w okresie 2025/26. W kraju zaczęto więc zastanawiać się, czy nie przywrócić napastnika Lecha do kadry na marcowe baraże o mistrzostwa świata. Kapitan Kolejorza ocenił, jak widzi szanse na powołanie od Grahama Pottera.

Szwecja ma problem w ataku

Do marcowych baraży o mistrzostwa świata reprezentacja Szwecji może przystąpić bez jednego z dwóch filarów ofensywy. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia w meczu z Tottenham kość strzałkową złamał napastnik Liverpoolu, Alexander Isak. Według niedawnych medialnych doniesień jeden z kapitanów Trzech Koron wrócić ma w okolicach marcowej przerwy reprezentacyjnej. choćby gdyby zdążył się wykurować, po tak długiej przerwie prawdopodobnie nie rozpocznie półfinałowego meczu z Ukrainą w wyjściowej jedenastce, nie mówiąc już o braku powołania.

Alexander Isak is edging closer to his return from a serious leg injury with the striker stepping up his recovery with ball work at the AXA Training Centre. pic.twitter.com/MzAT1FXXQK

— Kinnzycech042 (@kinnzycech042) February 13, 2026

Zaczęto więc zastanawiać się, kogo selekcjoner szwedzkiej kadry, Graham Potter, dokooptuje do Viktora Gyokeresa. Jego początki w Arsenalu pozostawiają wiele do życzenia, ale w reprezentacji miejsca w ataku nie straci. Niedawno jeden z kibiców wyliczył, iż najskuteczniejszym w tym sezonie szwedzkim zawodnikiem jest Mikael Ishak. Napastnik Lecha strzelił dla klubu 23 gole, co daje mu osiem bramek przewagi nad Benjaminem Nygrenem z Celtiku. Do tego kapitan Kolejorza z 29 punktami prowadzi w klasyfikacji kanadyjskiej wśród szwedzkich graczy.

Ishak najlepszym szwedzkim strzelcem. Może marzyć o kadrze?

Ishak zabrał głos ws. reprezentacji

Ishak ma na koncie siedem występów w kadrze Szwecji, z czego trzy jako zawodnik Lecha. Podczas reprezentowania kolorów Kolejorza dostał dwa powołania i oba jesienią 2022 roku. Wiele też nie pograł, bo na boisku łącznie spędził 29 minut, a w meczach o punkty tylko osiem. W rozmowie z LT-Sporten 32-latek przyznał, iż prezentuje odpowiedni poziom, by wrócić do kadry i absolutnie nie odmówiłby zaproszenia od Pottera, ale realnie ocenił sytuację. Skoro przez ponad trzy lata selekcjonerzy się nim nie interesowali, to nie zmieni się to także teraz.

– Nie sądzę, żeby kontuzje zrobiły jakąkolwiek różnicę. Nie myślę już o reprezentacji. Kocham Szwecję, kibicuję jej i oglądam jej wszystkie mecze. Dla mnie to już koniec. Tak to widzę. Kiedyś dostawałem maile z informacją, iż jestem w kadrze i czasami dzwonili do mnie, żeby sprawdzić, jak się czuję. Ale w ostatnich latach panowała całkowita cisza, choć dobrze sobie radziłem. Sprawdźcie moje statystyki. Od kilku lat strzelam gole i w lidze, i w Europie, ale nie było żadnych telefonów, więc nie wiem, dlaczego teraz miałoby się to zmienić.

– Byłbym głupi, gdybym nie przyjął powołania. To byłby zaszczyt znów założyć koszulkę reprezentacji. Ale to nie jest coś, na co szczególnie czekam – dodał wychowanek szwedzkiego Assyriska FF.

Ridiculous Mikael Ishak strike #UECL | @LechPoznan pic.twitter.com/YgIETefWXo

— UEFA Conference League (@Conf_League) February 18, 2026

Ostatnie występy w szwedzkiej kadrze Ishak zaliczył pod wodzą Janne Andersona. Debiutował zaś w styczniu 2015 roku za kadencji Erika Hamrena. Był wtedy zawodnikiem duńskiego Randers FC. Rok później raz jeszcze otrzymał od Hamrena powołanie na styczniowe sparingi.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

  • Mbappe o Prestiannim: Nazwał Viniego małpą pięć razy. Sam widziałem
  • Angielski klub z rekordem w LM. Nikt tak daleko nie podróżował
  • Znany napastnik rzucił rywalem o ziemię… w piątej minucie debiutu [WIDEO]

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału