Awans Bodo/Glimt po dwumeczu z finalistą poprzedniej edycji LM i liderem Serie A - Interem Mediolan - jest jedną z największych sensacji ostatnich lat w Lidze Mistrzów. Norweski klub sprawił niespodziankę wygrywając pierwszy mecz na własnym boisku, ale wielu spodziewało się, iż we Włoszech Nerazzurri odrobią straty.
REKLAMA
Zobacz wideo Mundial zostanie przeniesiony?! Kraj gospodarza pogrążył się w chaosie
Stało się jednak inaczej. Inter przegrał po raz drugi i odpadł z rozgrywek. "W tym dwumeczu od początku do końca nie było widać przepaści, jaka dzieli oba kluby. Wręcz przeciwnie - to Bodo/Glimt w obu meczach pokonało Inter (3:1 i 2:1) i zasłużenie awansowało do 1/8 Ligi Mistrzów" - pisał na temat Norwegów Dawid Szymczak na łamach Sport.pl.
Hiszpanie wciąż pamiętają
O meczu Interu z Bodo/Glimt zrobiło się głośno... w Hiszpanii. Kibice FC Barcelony wciąż pamiętają okoliczności, w których Duma Katalonii pożegnała się z Ligą Mistrzów w poprzednim sezonie. Podopieczni Hansiego Flicka byli o krok od awansu do finału, jednak w doliczonym czasie gry wynik dwumeczu wyrównał Francesco Acerbi. W dogrywce zwycięską bramkę dla Włochów zdobył Davide Frattesi.
Zobacz też: Tragiczna sytuacja legendarnego polskiego klubu. "Początek końca"
Zdaniem Barcelony, sędziujący to spotkanie Szymon Marciniak popełnił szereg błędów, przez które to Inter zagrał w finale LM. Hiszpańskie media występ polskiego arbitra określały mianem "skandalu", a "Marca" wymieniła wszystkie kontrowersyjne sytuacje.
"No Marciniak, no party"
Kibice Barcelony sądzą, iż drużynę Piotra Zielińskiego dosięgła kara za zeszłoroczny półfinał. "Kiedy nie ma Marciniaka, a przeciwnik robi ci to samo, co ty zrobiłeś Barcelonie, grając na zwłokę... to już nie jest takie proste, co, oszuści?" - napisał jeden z nich na Twitterze.
Inni odnosili się do sytuacji prostym hasłem "No Marciniak, no party" - "bez Marciniaka nie ma imprezy". Wśród katalońskich kibiców wciąż jest żywa niechęć względem polskiego sędziego. Demonstrowali ją też po finale poprzedniej edycji LM. Inter przegrał wtedy aż 0:5 z Paris Saint-Germain, a wśród pomeczowych komentarzy padło zdanie "Jak łatwo pokonać Inter bez Marciniaka...".
Bodo/Glimt swojego rywala w 1/8 finału Ligi Mistrzów pozna 27 lutego. Odbędzie się wtedy losowanie, od którego zależeć będzie ostateczny wygląd drabinki fazy pucharowej. Pewne jest, iż norweski klub zmierzy się ze Sportingiem bądź Manchesterem City.

2 godzin temu















