Legia miała powód ku sprzedaży Kapuadiego. Michał Żewłakow zdradził szczegóły

2 godzin temu
Fot. Paweł Jerzmanowski

Legia Warszawa oficjalnie rozstała się ze Steve’em Kapuadim. 27-letni defensor przeniósł się do Widzewa Łódź, a kulisy tej decyzji wyjaśnił dyrektor sportowy stołecznego klubu Michał Żewłakow w materiale opublikowanym przez Legię.

Kapuadi był ważnym elementem defensywy w ostatnich miesiącach, choć jego forma w końcówce pobytu przy Łazienkowskiej budziła dyskusje. Warszawski klub zdecydował się jednak na sprzedaż reprezentanta Demokratycznej Republiki Konga w trakcie trwającego sezonu.

Steve Kapuadi Legia Warszawa. Transfer za choćby trzy miliony euro

Według dostępnych informacji operacja może opiewać łącznie na trzy miliony euro. Kwota podstawowa ma wynosić dwa miliony, a pozostała część zależy od aktywowania bonusów związanych z postawą zawodnika i wynikami drużyny.

Michał Żewłakow przyznał, iż wcześniej pojawiła się oferta z Włoch.

– Zbliżamy się do końca okienka. Pierwsza oferta, która przyszła z Włoch, z Cremonese. Ten deal nie doszedł do skutku. Mam wrażenie, iż to trochę wpłynęło na Steve’a. To, iż przejawiał chęć zmiany klubu, dało się wyczuć od jakiegoś czasu. Oferta, którą przedstawił Widzew, zdaje się korzystna dla naszego klubu. Podejrzewam, iż korzystna finansowo dla samego Steve’a. Stąd taka decyzja – powiedział dyrektor sportowy Legii.

„Stabilizacja finansowa”

Żewłakow nie ukrywał, iż sprzedaż Kapuadiego ma także wymiar budżetowy.

– W niektórych aspektach nie osiągnęliśmy celu. To oznacza, iż pewne finansowe sprawy nie zostały dowiezione do takiego poziomu, jak ustaliliśmy w budżecie. Ten transfer to też pewnego rodzaju stabilizacja finansowa.

Dyrektor sportowy odniósł się również do kwestii sportowych i możliwości zastąpienia stopera.

– Znajdą się tacy, którzy powiedzą, iż ograniczy to wybór trenera. To będzie prawda. Ja wierzę jednak w trenera Papszuna, iż spośród tych piłkarzy, którzy zostali – mamy Radovana Pankova, Artura Jędrzejczyka, Piątkowskiego, Jana Leszczyńskiego, mamy Rafała Augustyniaka, który może zagrać w środku obrony, choćby Damian Szymański, który w okresie przygotowawczym grywał na tych pozycjach. Pewne warianty istnieją. Chciałbym, żeby trener mógł wybierać z piłkarzy, którzy są skoncentrowani na walce o punkty dla Legii – dodał.

Transfer Steve’a Kapuadiego zamyka jeden z istotnych wątków zimowego okna transferowego przy Łazienkowskiej i jednocześnie stawia przed sztabem szkoleniowym nowe wyzwania kadrowe.

Idź do oryginalnego materiału