"Słaby w ataku i obronie", "Negatywny" - tak po pierwszej połowie meczu FC Barcelony ze Slavią Praga pisały hiszpańskie media. Te określenia dotyczyły Roberta Lewandowskiego, który wprawdzie strzelił wówczas gola, ale... do własnej siatki. Po drugiej odsłonie spotkania narracja uległa diametralnej zmianie. Powód? Trafił do bramki rywala, ustanawiając wynik na 4:2. Polak rozegrał pełne 90 minut, po raz pierwszy w tym sezonie Ligi Mistrzów meldując się na liście strzelców.
REKLAMA
Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"
Hiszpanie piszą wprost. Tak Robert Lewandowski radzi sobie pod nieobecność Ferrana Torresa
O tym wyczynie w piątkowy poranek pisze "Mundo Deportivo". Ale nie tylko on był przedmiotem rozważań redakcji. "Lewandowski, gdy nie ma Ferrana" - brzmiał tytuł. Jak zauważyli dziennikarze, napastnicy Barcelony znakomicie się uzupełniają. Gdy jednego nie ma na murawie, to drugi strzela gole. "W sześciu ostatnich meczach tylko raz nie udało się trafić do siatki ani Lewandowskiemu, ani Ferranowi. Było to na Anoeta, gdzie Marcus Rashford strzelił jedynego gola" - czytamy.
Jak wyliczyła redakcja, w 19 z 31 meczów tego sezonu napastnicy Barcelony trafiali do siatki rywala. I teraz wielka presja spoczywa na barkach Polaka. Powód? Kontuzja Torresa. Doznał urazu mięśnia półbłoniastego w prawej nodze, co najpewniej wykluczy go z gry w kolejnych dwóch spotkaniach. Pewniakiem do składu w tej sytuacji wydaje się być Lewandowski. "Ferran odgrywa teraz ważniejszą rolę, ale polski napastnik sprawdza się, gdy dostaje czas gry. Barcelona będzie go teraz potrzebować" - podkreślali dziennikarze.
Zobacz też: Ale im nastrzelał! Niesamowity wyczyn Lewandowskiego.
Co dalej z Lewandowskim?
Lewandowski ma w tym sezonie 11 goli na koncie i dwie asysty. Ferran może pochwalić się 15 trafieniami i jednym ostatnim podaniem. To właśnie Hiszpan jest w tej kampanii pierwszym wyborem Hansiego Flicka, a Polak jego zmiennikiem. I najpewniej pozostanie nim do końca sezonu, który może okazać się również... końcem jego przygody z klubem z Katalonii. Jak na razie mało prawdopodobne jest, by Lewandowski przedłużył kontrakt. Ten wygasa z końcem czerwca 2026.

4 godzin temu

















