Historia Małysza na ekranie. Oto co polski mistrz sądzi o filmie

3 tygodni temu
Gdyby nie nagły wybuch wielkiej formy Adama Małysza na początku XXI wieku być może później nie byłoby Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyły, a dziś Kacpra Tomasiaka. W 2027 roku na ekrany kin wejdzie film fabularny o życiu legendarnego skoczka z Wisły. - To właśnie moja historia. Scenariusz jest mi bliski i czuję, iż oddaje ją uczciwie - przyznał Małysz w rozmowie z portalem Filmweb.
Na początku drugiego tysiąclecia Adam Małysz niemal z dnia na dzień stał się bohaterem narodowym Polaków. Triumf w Turnieju Czterech Skoczni z 2001 roku zapoczątkował fenomen, który przez lata został dogłębnie zbadany przez socjologów. "Małyszomania" ogarnęła wówczas cały kraj i trwała przez kolejne sezony, aż do zakończenia wspaniałej kariery w 2011 roku przez "skoczka z Wisły". O życiu Adama Małysza będzie opowiadał film w reżyserii Tomasza Matuszczaka.


REKLAMA


Zobacz wideo Zagrali hymn specjalnie dla Tomasiaka


Małysz o filmie "Adam". "Dotyka niewidocznej strony"
- To historia o dojrzewaniu i o człowieku z krwi i kości, który potrafi się zgubić, ale nie przestaje iść dalej. Chcę, żeby film był szczery, bliski codzienności i realiom Polski końca lat dziewięćdziesiątych - powiedział reżyser filmu "Adam".


Co ciekawe, akcja tej produkcji ma koncentrować się na czasach sprzed "Małyszomanii", a więc na latach, w których nazwisko Adama Małysza znane było tylko pasjonatom sportów zimowych. Skoczek z Wisły, choć uchodził za wielki talent, był wówczas bliski zakończenia kariery. Załamanie przyszło wraz z nieudanymi igrzyskami olimpijskimi w Nagano (1998), w których Małysz zajął odległe miejsca (51. na skoczni normalnej i 52. na dużym obiekcie).
"To opowieść o młodym sportowcu z Wisły, który mierzy się z presją, zwątpieniem i odpowiedzialnością - nie tylko na skoczni, ale też w życiu prywatnym" - czytamy w opisie producentów filmu. Co o tym obrazie sądzi sam bohater? Jego słowa nie pozostawiają wątpliwości.


- Skoki narciarskie to nie tylko to, co widać w telewizyjnych transmisjach. To również presja, wyzwania, chwile samotności oraz momenty, w których wszystko zależy od jednej decyzji. Ten film dotyka właśnie tej niewidocznej strony. To właśnie moja historia. Scenariusz jest mi bliski i czuję, iż oddaje ją uczciwie - podkreślił Adam Małysz, cytowany przez portal Filmweb.


W rolę czterokrotnego medalisty olimpijskiego wcieli się Bartłomiej Deklewa, znany m.in. z serialu "Absolutni debiutanci" czy filmu "Światłoczuła". W produkcji o życiu Adama Małysza pojawi się także Tomasz Kot, który zagra menadżera skoczka Ediego Federera, a także Maja Szopa (Izabela Małysz) czy Paweł Koślik (Apoloniusz Tajner). Film ma pojawić się na ekranach polskich kin w 2027 roku. Zdjęcia będą realizowane m.in. w Warszawie, Oberstdorfie, Szczyrku oraz w Wiśle.
Idź do oryginalnego materiału