Hansi Flick jest wykończony. Barcelona nie gra tak, jak chce

54 minut temu

Ten obrazek musiał zaniepokoić. Barcelona co prawda pokonała 3:1 u siebie Alaves, ale zaprezentowała się przeciętnie. Po spotkaniu kamery uchwyciły rozmowę Raphinhi z Hansim Flickiem, który wydawał się zmęczony, rozgoryczony i zły. Z obozu Barcelony od pewnego czasu płyną głosy, iż niemiecki szkoleniowiec ma trochę dość. Barcelona nie gra tak, jak w ubiegłym sezonie, na co składa się kilka czynników.

Barcelona pokonała wczoraj Alaves 3:1 w drugim domowym meczu na nowym Camp Nou. Nie zaprezentowała się jednak znowu najlepiej. Już na samym początku straciła gola. Udało jej się odpowiedzieć i zadać dwa kolejne ciosy, ale to spotkanie również pokazało, iż zespół Flicka ma problem. Barcelona nie prezentuje się tak dobrze, jak w ubiegłym sezonie. Na ligę jakoś bardzo mocno się to nie przekłada, ale porażki w Lidze Mistrzów z Chelsea i PSG, a także remis w Brugii, to nie przypadek.

Hansi Flick tuż po meczu odbył rozmowę z Raphinhą

Kamery zarejestrowały, jak tuż po spotkaniu z Alaves do Flicka podchodzi Raphinha. Brazylijczyk, który miał spory udział przy dwóch bramkach dla swojego zespołu, chwilę rozmawiał ze szkoleniowcem. Niemiec wydawał się przygnębiony i zły, a piłkarz – tak się wydawało – go pocieszał.

Po spotkaniu Flick powiedział: – Raphinha przekazał mi to samo, o czym sam mówiłem niedawno. Że się poprawimy i będziemy silniejsi, lepsi w kolejnych meczach.

Niemiec dodał też, iż zespół ciągle nie gra tak, jak tego oczekuje.

Hansi Flick: “After the end of the match, Raphinha was telling me the same thing I said last time: We will improve. We will be much better in the upcoming matches”.

@DAZN_ES pic.twitter.com/vjJaZJdV3e

— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) November 29, 2025

Już na początku listopada hiszpańskie media donosiły, iż niemiecki szkoleniowiec jest wyczerpany, trochę ma dość i może odejść z Barcelony. Miała się na to składać świadomość, iż drużyna prezentuje się gorzej, ciągła presja, a jednocześnie fakt, iż czołowe drużyny Europy wydają więcej pieniędzy i mogą ściągnąć lepszych zawodników.

Barcelona prowadzi w tej chwili w tabeli La Liga, ale mający dwa punkty mniej Real Madryt rozgrywa dzisiaj jeszcze spotkanie z Gironą.

Fot. Newspix.pl

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

  • Czterech pucharowiczów jesienią to szok dla tabeliEkstraklasy
  • Piłkarz o Papszunie: Jest kibicem Legii
  • GKS musi na niego chuchać i dmuchać. Zrelak załatwił Pogoń
Idź do oryginalnego materiału