Dantejskie sceny w Lidze Mistrzów. Piłkarz zaatakowany nożem

1 godzina temu
Skandalem zakończyło się spotkanie drugiej kolejki fazy grupowej afrykańskiej Ligi Mistrzów. W meczu między marokańskim FAR Rabat a egipskim Al-Ahly padł remis 1:1. Najgorsze stało się już po ostatnim gwizdku sędziego. Z trybun w stronę jednego z zawodników Al-Ahly poleciał... nóż. Goście chcieli pokazać narzędzie arbitrowi, jednak jeden z piłkarzy drużyny ze stolicy Maroka ukrył je w spodniach.
W drugiej kolejce grupy B Ligi Mistrzów CAF zmierzyły się dwaj hegemoni afrykańskiej piłki. FAR Rabat jest 13-krotnym mistrzem Maroka, mają też na koncie triumf w najważniejszych kontynentalnych rozgrywkach. W 2024 roku trenerem tej drużyny był Czesław Michniewicz. Al-Ahly z kolei aż 45 razy zwyciężało w lidze egipskiej, a tylko w tym wieku 9-krotnie zwyciężali w LM.

REKLAMA







Zobacz wideo Kto winny kryzysowi Legii? Kosecki: Za mało odpowiedzialności ponoszą piłkarze



Zacięte spotkanie zakończyło się remisem. W pierwszej połowie gospodarze wyszli na prowadzenie. Rzutu karnego nie wykorzystał Hrimat, ale dobitka Bourigi była skuteczna. Po przerwie straty odrobił Trezeguet. Niedługo później 31-latek stał się najważniejszą postacią na boisku. Z pewnością jednak nie przewidywał, iż znajdzie się w centrum tak dramatycznych wydarzeń.


Po zakończeniu spotkania bowiem w stronę Trezegueta poleciał... nóż. Upadł on wystarczająco daleko od piłkarzy, dzięki czemu nikomu nie stało się nic złego. Rozpoczęła się jednak wtedy bitwa między obiema drużynami. Al-Ahly chciało pokazać sędziemu przedmiot rzucony z trybun, zaś FAR Rabat robiło wszystko, by zamieść sprawę pod dywan.
Nóż w spodnie i sprint do szatni
Rozpoczęły się przepychanki, w których lepsi okazali się Marokańczycy. Nóż ostatecznie trafił w ręce jednego z rezerwowych zawodników stołecznej drużyny. Schował on przedmiot w spodniach i natychmiast popędził w stronę szatni. Wszystko widać na nagranym z trybun filmie, który został opublikowany na Twitterze.








Wynik spotkania w takich okolicznościach schodzi na drugi plan. CAF czekają trudne dni. Egipcjanie z pewnością będą domagać się należnego ukarania FAR Rabat. Dodatkowo, pojawiają się pytania o bezpieczeństwo rozgrywek. Tym razem nóż rzucony z trybun nikogo nie skrzywdził, ale nie zawsze piłkarze będą mieli tyle szczęścia.
Idź do oryginalnego materiału