W niedzielę rozpocznie się nowy sezon Formuły 1. Jest to wyjątkowy sezon, bo do stawki dołączył nowy zespół - Cadillac F1 Team. Jest więcej zmian regulaminowych, a bolidy są mniejsze i lżejsze, co ma uczynić rywalizację dużo ciekawszą. Nie wszystkim się te zmiany podobają. Jednym z przeciwników jest Max Verstappen z Red Bulla, który określa aktualną F1 "Formułą E na sterydach". - Nie zwiększajmy udziału energii elektrycznej w generowaniu mocy. Najlepiej, gdybyśmy się pozbyli baterii i skupili na dobrym silniku spalinowym - mówił Verstappen.
REKLAMA
Zobacz wideo Robert Kubica odciska dłoń! Wielka chwila na Gali Mistrzów Sportu
Hamilton chce walczyć o tytuł. "To ucieleśnia część mojego DNA"
Pod koniec stycznia odbywały się testy bolidów F1 na torze w Barcelonie. Najszybszy czas w testach uzyskał Lewis Hamilton z Ferrari. Te informacje podobają się zwłaszcza włoskim kibicom, ponieważ stajnia z Maranello czeka na kierowcę z mistrzostwem świata od 2007 r., kiedy po raz ostatni dokonał tego Fin Kimi Raikkonen.
Hamilton nie ukrywa zadowolenia z obecnego bolidu, co zaznaczył w wywiadzie dla dziennika "Corriere della Sera". Warto zaznaczyć, iż Hamilton to siedmiokrotny mistrz świata, ex-aequo z Michaelem Schumacherem.
- Moim celem w zeszłym roku było zdobycie mistrzostwa świata z Ferrari. Nie udało się. Ale to nie znaczy, iż teraz nie mogę tego zrobić. SF-26 ucieleśnia część mojego DNA i to mnie ekscytuje. Kiedy zaprezentowaliśmy nowy samochód, to byłem szczęśliwy jak dziecko. Przystępujemy do sezonu lepiej przygotowani, niż w poprzednim. Ferrari to jedność. Tylko dwie osoby na świecie prowadzą Ferrari w Formule 1, a ja jestem jedną z nich. Z technicznego punktu widzenia wszyscy w F1 zaczynają od zera. Nie ma nic bardziej ekscytującego - powiedział.
Poprzedni sezon nie był udany dla Hamiltona, bo zajął szóste miejsce w klasyfikacji kierowców ze 156 punktami i stracił ponad 250 do Lando Norrisa z McLarena, który został mistrzem świata. Wtedy Hamilton nie zakończył ani jednego wyścigu na podium, a Charles Leclerc, czyli jego kolega z zespołu, dokonał tego siedem razy.
Zobacz też: Cały świat trąbi o "sekretnym romansie" gwiazd. Hamilton ze słynną modelką
W trakcie poprzedniego sezonu Hamilton pobił niechlubny rekord, bo miał serię 19 wyścigów z rzędu bez podium w bolidzie Ferrari. Ten rekord należał wcześniej do Didiera Pironiego, który w latach 1981-1982 miał serię 18 kolejnych Grand Prix bez miejsca na podium.
Nowy sezon F1 zainauguruje Grand Prix Australii na torze Albert Park. W zeszłym roku wyścig wygrał Lando Norris, pokonując Maxa Verstappena i George'a Russella (Mercedes). Wtedy Hamilton zajął dziesiąte miejsce, tracąc ponad 20 sekund do zwycięzcy.

2 godzin temu















