Skoda przez lata dominowała na zapleczu Rajdowych Mistrzostw Świata, wyznaczając standardy w kategorii WRC2. Model Fabia stał się punktem odniesienia dla innych producentów, ale ostatnie sezony przyniosły gwałtowny wzrost konkurencji.
Toyota dwa lata temu wprowadziła swój samochód klasy Rally2 i od tego czasu zgarnęła dwa tytuły mistrzowskie z rzędu. Do rywalizacji dołączyła również Lancia, co jeszcze mocniej zagęściło sytuację na rynku aut rajdowych.
Zobacz też: „To koniec!” Dramatyczna historia Richard Burnsa, który odpadł przed serwisem w Safari.
Mimo sukcesów rywali, czeski producent nie zamierza składać broni. Już w przyszłym tygodniu zespół Skoda Motorsport, wspierany przez ekipę Toksport, rozpocznie zmagania w Rajdzie Safari. W Kenii za kierownicami Skody Fabii RS Rally2 zasiądą estoński talent Robert Virves oraz doświadczony Norweg Andreas Mikkelsen.
Nowe otwarcie w przepisach rajdowych
Chociaż obecny sezon dopiero nabiera tempa, w kuluarach coraz głośniej mówi się o roku 2027. To właśnie wtedy wejdą w życie nowe przepisy techniczne dla najwyższej klasy WRC. Plan zakłada, iż samochody budowane według regulaminu WRC27 będą konstrukcyjnie zbliżone do obecnych aut Rally2. Co więcej, ma pojawić się możliwość startów w topowej kategorii właśnie maszynami klasy Rally2.
Taka zmiana otwiera przed Skodą zupełnie nowe możliwości. Według rallyjournal.com pojawiły się spekulacje, jakoby marka pracowała nad platformą, na której można by osadzać nadwozia różnych marek należących do Grupy Volkswagen. Pozwoliłoby to na jeszcze większą elastyczność i obecność technologii Skody w różnych barwach.
Stanowisko szefa zespołu
Michal Hrabánek, dyrektor Skoda Motorsport, odniósł się do tych rewelacji w krótkich słowach. W rozmowie z „Motorsport aktuell” przyznał:
„Przyglądamy się nowym przepisom”.
Z jego wypowiedzi wynika jasno, iż rajdy pozostają fundamentem działalności czeskiej marki i nie ma mowy o wycofaniu się z rywalizacji. Hrabánek podkreśla przywiązanie do obecnych konstrukcji, które sprawdzają się w najtrudniejszych warunkach:
„To część DNA marki. Nasza Fabia jest szybka i niezawodna na wszystkich nawierzchniach i jest najlepiej sprzedającym się modelem Rally2.”
Szef sportowego oddziału Skody zapowiedział kontynuację prac nad obecnym modelem, co sugeruje, iż Fabia będzie stanowić bazę dla przyszłych projektów.
„Dlatego wejdziemy w sezon 2026 i 2027 z tym modelem i będziemy go przez cały czas szczegółowo rozwijać”.
Decyzja o ewolucji sprawdzonej konstrukcji zamiast budowy wszystkiego od zera może okazać się błędem lub genialnym posunięciem, biorąc pod uwagę stabilność techniczną nadchodzących zmian. Dla kibiców najważniejsza pozostaje wiadomość, iż jeden z najbardziej utytułowanych producentów w historii rajdów nie planuje emerytury, a wręcz przeciwnie – szuka sposobu, by znów walczyć o najwyższe laury w klasyfikacji generalnej.
Źródło: rallyjournal.com
















