Gwiazda Ekstraklasy blisko Serie A! Miliony euro na stole

2 godzin temu
Jego podstawowym celem jest zagrać w Lidze Mistrzów, ale na pewno nie z Cracovią. Tuż przed wznowieniem Ekstraklasy, "Pasy" tracą istotną postać. Jak informuje Gianluca Di Marzio napastnik Filip Stojilković niedługo ma przenieść się do ostatniego zespołu Serie A, Pisy.
Filip Stojilković w lipcu ubiegłego roku podpisał 3-letni kontrakt z Cracovią. 26-latek miał imponujące wejście do Ekstraklasy, bo już po 2 minutach w debiucie wpisał się na listę strzelców i to na terenie mistrza Polski, Lecha Poznań. Jak się okazuje, przygoda Szwajcara w Ekstraklasie właśnie dobiega końca.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno o Borucu: Chyba mnie wtedy bardzo nie polubił



Stojilković: "Dwa cele: być zdrowym i zagrać w Lidze Mistrzów"
W swoim trzecim meczu na polskich boiskach, Stojilković strzelił dwa gole Lechii Gdańsk, następnie dołożył jeszcze w sumie 4 trafienia w barwach "Pasów". Ostatni raz wpisał się na listę strzelców 25 października w spotkaniu z Pogonią, a potem miał 7 meczów bez gola. Być może odblokuje się w zespole, który w Serie A jest "czerwoną latarnią".


"Pisa przygotowuje się na przyjęcie nowego napastnika. Transakcja z Krakowem dotycząca napastnika urodzonego w 2000 roku jest w trakcie finalizacji za 3 miliony euro. Szwajcar ma podpisany trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny" - informuje włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio.






Pisa do końca sezonu będzie walczyć o utrzymanie się w Serie A. Na razie zajmuje ostatnie miejsce, tracąc do bezpiecznego 3 punkty.



Odejście Szwajcara oznacza, iż Cracovia z jednej strony pozbywa się podstawowego napastnika tuż przed drugą, najważniejszą rundą Ekstraklasy. Z drugiej strony, "Pasy" na transakcjach z udziałem Stojilkovicia zarobiły 2,5 mln euro. Szwajcar latem 2025 przychodził do Krakowa z niemieckiego Darmstadt kosztem 500 tys. euro.


Kariera Stojilkovicia w Polsce nie trwała zatem długo. 26-latek nie zrealizuje więc pod Wawelem jednego ze swoich priorytetów. W dłuższej rozmowie z portalem weszlo.com na początku swojej przygody w Ekstraklasie Szwajcar przyznał:
- Mam dwa cele. Pierwszy przyziemny - być zdrowy, unikać poważnych urazów. A drugi prosty i logiczny - zagrać w Lidze Mistrzów.
Zobacz też: Błaszczykowski przemówił. Tak ocenił szanse Polaków na mistrzostwa świata



Cracovia zajmuje 6. miejsce w PKO Ekstraklasie, tracąc do liderującej Wisły Płock 3 punkty. W pierwszym spotkaniu po przerwie "Pasy" 2 lutego pojadą do Niecieczy na mecz z Termaliką. Początek o godzinie 19.
Idź do oryginalnego materiału